Zieliński i Międlar pod Konsulatem Danii: Wzywamy aby Grzegorzowi, naszemu koledze kibicowi Lechia Gdańsk wypłacić odszkodowanie

MP Roman Zeliński

Ale się nie zaczyna ten w zielonym, czemu go biją? – to fragment wypowiedzi osoby filmującej moment starcia kibiców z duńską policją, tuż przed rozpoczęciem meczu Polska – Dania w Kopenhadze. Nagranie umieszczono na YT, do dzisiaj zobaczyło je ponad 280 tysięcy osób. Inne zostały zablokowane. Kibic jest fanem Lechii Gdańsk. Nie wiadomo, czy wcześniej w centrum miasta nie brał udziału we wspólnym biesiadowaniu swojej reprezentacji, gdzie doszło do bójki z kibicami duńskimi a potem starć z policją.

Polacy tuż przed meczem mieli się dowiedzieć, że nie zostaną wpuszczeni na trybuny, dziesięciu z nich zatrzymano. Na kilkusekundowym filmiku widać jak spokojnie podchodzi do kordonu policji. Nie był agresywny, nie miał przy sobie ani na sobie żadnych emblematów identyfikujących barwy klubowe czy kraj, podobnie jego dziewczyna. Nie wiadomo dlaczego zostali zaatakowani przez policjanta, świadkowie zeznają, że dziewczyna również otrzymała ciosy. Polak przebywa w duńskim więzieniu. W niedzielę został oskarżony o napaść na policjanta, dodatkowo musi odbyć karę pozbawienia wolności przez 26 dni.

Tymczasem dzisiaj w Polsce odbyły się pikiety i manifestacje. Kibice Śląska Wrocław zgromadzili się w Rynku, nieopodal siedziby Ambasady Duńskiej. Roman Zieliński, jeden z organizatorów powiedział, że został pobity Polak, i w zasadzie nie ma znaczenia czy był to kibic, czy nie.

My wszyscy, musimy sobie uświadomić, że jako kibice jesteśmy szczególnie narażeni na podobne sytuacje z uwagi na to, że jeździmy na mecze poza granice kraju. I taka sytuacja może się zdarzyć każdemu Polakowi przebywającemu za granicą. To co się zdarzyło, tym bardziej jest niebezpieczne dla nas, że w krajach UE podobne zachowania wobec Polaków są dopuszczalne. Polski MSZ reaguje zbyt słabo, lub wcale. Siłą każdego kraju jest to, jak służby reagują na nieszczęście obywatela. W tym przypadku służby sprawdziły się średnio a powinni za nami stać murem, o każdej porze dnia i nocy.

Jacek Międlar pytał zgromadzonych dlaczego został pobity kibic z Gdańska i za co został skazany na 26 dni aresztu.

Ta krew, która tam popłynęła, ona przelewa czarę goryczy. My nie możemy pozwalać, żeby jakikolwiek Polak a zwłaszcza jeden z nas, był katowany i bity po głowie, i mówimy stanowczo NIE takiemu zachowaniu. To skatowanie nie wzięło się znikąd, to jest owoc długoletniej propagandy, która na wszelkie sposoby próbuje zohydzić środowisko kibicowskie. Dlatego spod Konsulatu Duńskiego pytam się, gdzie w tej sprawie jest Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar? Wzywamy aby Grzegorzowi, naszemu koledze kibicowi Lechia Gdańsk wypłacić odszkodowanie.

MP Pikieta przed Konsulatem Danii

MP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ