9 października 1610 r. Polacy zajęli Kreml

407 lat temu, 9 października 1610 roku, Polacy wkroczyli na Kreml.

W 1609 roku wybuchła wojna polsko-rosyjska. We wrześniu wojska Rzeczypospolitej pod wodzą króla Zygmunta III Wazy wkroczyły na terytorium państwa moskiewskiego i obległy Smoleńsk. Formalnym powodem było zawarcie przez Rosję sojuszu ze Szwecją. W rzeczywistości szło o próbę opanowania tronu w Moskwie – Rosja znajdowała się bowiem w głębokim kryzysie po śmierci cara Iwana IV Groźnego.

W lipcu 1610 roku hetman Stanisław Żółkiewski pod Kłuszynem rozbił pięciokrotnie liczniejszy korpus moskiewsko-szwedzki. Hetman umiejętnie wykorzystał elitarną formację jazdy – husarię. Zwycięstwo zrobiło na Moskalach ogromne wrażenie. Kolejne miasta i twierdze wpadały w ręce Polaków, a car Wasyl Szujski został pozbawiony władzy przez bojarów, którzy rozpoczęli pertraktacje ze stojącym pod Moskwą Żółkiewskim.

W sierpniu hetman – bez wiedzy i zgody króla – wynegocjował porozumienie. Syn Zygmunta III, Władysław Waza, został ogłoszony carem. Mennice wybijały monety z imieniem polskiego królewicza. W dniu 9 października 1610 roku polskie wojska – na prośbę samych bojarów – zajęły Kreml, ufortyfikowane wzgórze w Moskwie. Na czele garnizonu stanął Aleksander Gosiewski. W polskich rękach twierdza pozostawała przez dwa lata.

Ostatecznie jednak Władysław nie objął władzy nad Rosją. Zygmunt III pragnął tronu dla siebie – chciał wykorzystać potencjał moskiewski do odzyskania tronu w Szwecji. Król zraził do siebie Rosjan, którzy zjednoczyli się przeciwko Rzeczypospolitej. Wybuchło powstanie, Kreml został oblężony i listopadzie 1612 roku padł.

RS

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ