Józef Orzeł w „Salonie Dziennikarskim” o samopodpaleniu mężczyzny przed PKiN: „To wojna polityczna. Agresorem jest opozycja”

Goście „Salonu Dziennikarskiego” prowadzonego przez Michała Karnowskiego, rozmawiali między innymi o samopodpaleniu mężczyzny w Warszawie. Ksiądz Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”, zwrócił uwagę, że jest to ostrzeżenie nie tylko dla rządu, ale przede wszystkim dla tych, którzy ciągle mówią ludziom, że mamy totalitaryzm, że skończyła się epoka demokracji.

Nie wiem kim był ten człowiek, czy był zdrowy psychicznie, czy był podatny na manipulacje. Chodzi o to, że ktoś tego człowieka doprowadził do takiej sytuacji. Nie wierzę, że ktoś za pieniądze to zrobił. On zrobił to z przekonania. Pytanie tylko, kto doprowadził go do tego przekonania, że w Polsce skończyła się demokracja

— zauważył ks. Henryk Zieliński.

Magdalena Ogórek przypomniała, że jeden z nihilistów powiedział, iż politycy kiedyś otaczali się mędrcami, a teraz otaczają się politykami.

Nie jest tajemnicą, że  ¾ tego listu to propaganda PO i TVN. Jeżeli pada to na podatny grunt – wiemy, że sytuacja ludzi jest różna – jest to ostrzeżenie

— powiedziała Ogórek.

Z kolei Józef Orzeł, szef Klubu Ronina przyznał, że tę sytuacje traktuje bardzo poważnie. Przypomniał, że chwilę po tym incydencie, zdarzył się drugi – atak nożownika w galerii w Stalowej Woli.

Popatrzmy na to tak, 19 października była rocznica śmierci błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki. Ten dzień człowiek wybiera sobie na samobójstwo, a drugi dokonuje rzezi. Czekaliśmy, czy w Polsce pojawi się terroryzm, wydawało się, że nie. Jeśli chodzi o opis zdarzenia ze Stalowej Woli, to przypomina to ataki muzułmańskich nożowników. Nie jesteśmy bezpieczni

— podkreślił Orzeł.

Dodał, że od czasu, kiedy Cyba zabił działacza PiS, wszyscy czekamy, czy to się powtórzy.

Opozycja od roku tak podnosi temat sporu politycznego, żeby coś takiego się wydarzyło. To nie tylko dramat tego człowieka, ale politycy obu stron są za to jakoś odpowiedzialni. To nie jest żadna debata. To wojna polityczna. Agresorem jest opozycja, ale obóz rządzący ponosi za to współodpowiedzialność. Dziennikarze opozycji będą temat dalej podnosić

— ocenił Józef Orzeł.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ