Odlot „pana kochanego” posła Szczerby na konwencji PO: „Panie marszałku kochany, ministrze panie kochanku. Nieszczęścia chodzą parami”.

fot: youtube

Każde wystąpienie Michała Szczerby jest pełne zwrotów, których nie wymyśliłyby najbardziej tęgie umysły. Jednak to nie dziwi, bo „kochany poseł” Szczerba musi się jakość wybić z morza „talentów” opozycji. Tym razem, zanim zacząłprzechwalać się swoim wielkim planem co do polityki senioralnej, wrócił do przeszłości. Coś z historii chyba mu w głowie zostało. Czy ta wiedza została spożytkowana w dobry celu?

Szczerba, w nawiązaniu do swoich słów w Sejmie, w grudniu ubiegłego roku, stwierdził, że żartobliwie skrytykuje politykę ministra Radziwiłła.

Panie ministrze Radziwiłł! Coś się zepsuło. Pan minister Radziwiłł nie jest łaskawy słuchać protestów medyków, więc postanowiłem sięgnąć do jego własnej rodzinnej tradycji. Jego przodkowie, jak chcieli zwrócić uwagę rozmówcy, używali pewnych zwrotów. Jeden z nich mówił do rozmówcy: „Panie kochanku”. Inny Radziwiłł mówił: „Rybeńko”

— mówił Szczerba.

Panie marszałku kochany, ministrze panie kochanku. Nieszczęścia chodzą parami

— stwierdził poseł PO i wyjaśnił, o co mu tak naprawdę chodzi.

Pan przewodniczący mówił, że to co przedstawiamy to totalna propozycja. Panie przewodniczący, w totalnej propozycji jest miejsce dla polskich seniorek i polskich seniorów. Wtedy, kiedy rząd Beaty Szydło odchodzi od polityki senioralnej, to wtedy, samorząd na każdym szczeblu musi przejąć te odpowiedzialność. Kiedyś było takie powiedzenie: „Gospodarka głupcze”. Dzisiaj musimy mówić wszyscy: „Demografia głupcze”. W Polsce jest 9 mln seniorek i seniorów. To dwa mln więcej niż dzieci i młodzieży do 17 roku życia. Mamy 1,5 mln osiemdziesięciolatków. Za 20 lat będzie ich dwa razy więcej

— grzmiał Szczerba na konwencji PO w Łodzi.

Jaki był tego cel? Zapewne podkreślenie tego, że rząd nie zajmuje się seniorami. Cóż… wystarczy przypomnieć jak seniorami zajmował się rząd PO i jako przykład podać chociażby podwyższenie wieku emerytalnego.

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ