Ateista nakręcił genialny film o wyborze papieża

MP Arnaldo Casali, włoski dziennikarz

Czy Nanni Moretti obnaża tajemnice Watykanu, czy raczej pokazuje ludzką twarz najwyższych hierarchów katolickiego kościoła? Czy film jest komedią jak niektórzy go kwalifikują, czy bardziej obyczajową historią, która mogła wydarzyć się w rzeczywistości, w najmniejszym państwie świata?

Nanni Moretti reżyser filmu Habemmus papam – wybieramy papieża, który wczoraj wieczorem rozpoczął pierwszy dzień pokazów filmowych w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmów Niepokalanów wywołał kontrowersyjne oceny wśród widzów. Reżyser we Włoszech uważany jest za proroka. W 1989 przewidział upadek komunizmu, osiem lat później przepowiedział koniec kariery Berlusconiego. W międzyczasie wypowiedział wiele trafnych opinii, które sprawdzały się w niedalekiej przyszłości, powiedział Arnaldo Casali – pierwszy gość w Kinie według…

Habemmus papam – wybieramy papieża, to po prostu genialny film. Po tytule można było spodziewać się zupełnie innej treści. Film niewątpliwie szokuje ale w żaden sposób nie profanuje ani Ojca świętego, ani kościoła katolickiego. Reżyser włącza się w publiczny dyskurs i stawia trudne pytania, które ważne są zarówno dla hierarchów w powszechnym kościele jak i wiernych na całym świecie.

Moretti jest uważnym obserwatorem rzeczywistości i zadeklarowanym ateistą. Watykan, papież, kryzys wiary czy posłuszeństwo, to tematy, które reżyser poruszył w znakomitym obrazie z 2011 roku. Moretti zagrał w nim psychoanalityka i to co pokazał, musi każdy z oglądających skonfrontować w swoim sumieniu sam. Czy Duch Święty kieruje wyborem podczas konklawe? A może najważniejszy wybór  na Stolicy Piotrowej jest sterowany? Film trzeba zobaczyć, tym bardziej, że znakomitą kreację stworzył Jerzy Stuhr. Jako rzecznik prasowy ma wpływ na życie za murami. To osoba, która w sytuacji kryzysowej pełni obowiązki papieża.

Dzisiaj o godz. 17.30 zobaczymy konkursowy film Mela Gibsona pt. Przełęcz ocalonych a o godz. 20.00 w ramach cyklu Kino według… zobaczymy Misję w reżyserii Rolanda Joffé, na które zaprasza Adam Woronowicz, zatem już po projekcji dowiemy się dlaczego Aktor zaproponował właśnie ten film i jakie emocje wzbudził w widzach.

Jutro filmy Amin Dora, Ryszarda Bugajskiego i kolejny Rolanda Joffé.

Wszystkie projekcje – aż do piątku – odbywają się w Dolnośląskim Centrum Filmowym. Pokazy są bezpłatne ale z kasy kina należy odebrać wejściówkę, szczegóły na www.mkff.pl i FestiwalNiepokalanów

ZOSTAW ODPOWIEDŹ