Stanisław Skalski – bohater II wojny światowej, skazany przez komunistów na śmierć

13 lat temu, 12 listopada 2004 roku, zmarł Stanisław Skalski – bohaterski lotnik z czasów II wojny światowej.

Urodzony w 1915 roku Skalski wcześnie zainteresował się szybko rozwijającym się lotnictwem. Ukończył szkołę lotniczą w Dęblinie, następnie szkolił się na pilota myśliwskiego. W momencie wybuchu II wojny światowej był podporucznikiem. Od pierwszego dnia wojny brał aktywny udział w walkach. Rycersko potraktował załogę zestrzelonego niemieckiego samolotu, opatrując ich rany i przekazując do szpitala. Przez pierwszy tydzień kampanii wrześniowej zestrzelił 5 wrogich maszyn. Tym samym stał się pierwszym asem powietrznym po stronie aliantów. Był to też rekord, jeśli chodzi o wojnę obronną 1939 roku.

Skalski przez Rumunię trafił do Francji, a następnie do Wielkiej Brytanii, gdzie służył początkowo w 501 dywizjonie RAF. Wziął udział w bitwie o Anglię, odnosząc kolejne powietrzne zwycięstwa. We wrześniu 1940 roku został zestrzelony, ale zdołał wyskoczyć ze spadochronem. Walczył potem nad Francją, Afryką Północną i Sycylią. Awansował do stopnia majora, obejmował dowództwa kolejnych dywizjonów. Był tak popularny, że walczący w 1943 roku w Tunezji Polski Zespół Myśliwski nazwano wręcz „Cyrkiem Skalskiego”. Ostatnie loty bojowe odbył w 1944 roku w Normandii. Ostatecznie Skalskiemu zaliczono 18 i 11/12 zestrzelenia.

Po wojnie, mimo że Brytyjczycy proponowali mu obywatelstwo, bohater wojenny powrócił do ojczyzny. Tu został aresztowany i oskarżony o szpiegostwo. Podczas śledztwa był brutalnie torturowany przez UB. Skazano go na karę śmierci. W celi śmierci przesiedział rok, wyrok został zamieniony na dożywocie. W 1956 roku na fali amnestii został uwolniony i zrehabilitowany. Powrócił do wojska, w którym służył do 1972 roku. W 1988 roku Rada Państwa mianowała go generałem brygady. W 1990 roku spotkał się z niemieckim pilotem, któremu pomógł 1 września 1939 roku.

Skalski nigdy nie zapisał się do PZPR. Sympatyzował z nacjonalizmem, po przemianach demokratycznych zaangażował się w politykę. Wraz z Andrzej Lepperem współtworzył Samoobronę, bez powodzenia ubiegał się o mandat poselski. Pod koniec życia, ciężko schorowany, żył w nędzy – oszuści pozbawili go mieszkania i oszczędności; w efekcie bohaterski pilot trafił do przytułku, gdzie zmarł w wieku 89 lat.

RS

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ