Prof. Wrochna o odkryciu cząstki Higgsa: to wielki dzień!

Polowanie na „higgsa”, to przedsięwzięcie naukowe o skali znacznie przekraczającej lot człowieka na Księżyc. To wielki dzień, a odkrycie nowej cząstki jest największym odkryciem od kilkudziesięciu lat – ocenił dyrektor NCBJ prof. Grzegorz Wrochna.

W środę rzecznik eksperymentu CMS Joe Incandela, podczas konferencji prasowej w siedzibie CERN poinformował, że uczeni z dużym prawdopodobieństwem zaobserwowali nowy bozon. Nowa cząstka, zaobserwowana w jednym z czterech wielkich detektorów, działających przy Wielkim Zderzaczu Hadronów (LHC) jest 125,3 razy cięższa od protonu. Badacze spodziewają się, że właśnie taką masę ma cząstka Higgsa w Modelu Standardowym.

„To wielki dzień. Uwieńczenie prawie 20 lat pracy tysięcy specjalistów. Największe jak dotąd odkrycie naukowe XXI wieku i chyba największe w historii ludzkości wspólne pokojowe przedsięwzięcie” – ocenił dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBJ) prof. Grzegorz Wrochna.

Podkreślił, że odkrycie uczonych dotyczy najbardziej elementarnych składników całej materii i fundamentalnych praw nią rządzących.

„Od lat 80. wiemy, że u podstaw wszystkich zjawisk rządzonych siłami jądrowymi i elektromagnetycznymi, więc światła i dźwięku, własności ciał stałych i gazów, a nawet chemii i biologii leży tzw. model standardowy oddziaływań fundamentalnych. Jednak, aby był on w pełni zgodny z doświadczeniem, musi zawierać mechanizm ustalający masy obserwowanych cząstek. Jego przejawem powinno być istnienie tzw. cząstki Higgsa, popularnie zwanej po prostu higgsem” – mówi prof. Wrochna.

Jego zdaniem „polowanie na higgsa to przedsięwzięcie naukowe o skali znacznie przekraczającej lot człowieka na Księżyc”. Projektowanie eksperymentów, które dokonały odkrycia rozpoczęto już w latach 80.

„Sam poświęciłem eksperymentowi CMS kilkanaście lat życia, a niektórzy moi koledzy prawie 20. Pierwsi projektanci eksperymentów odeszli na emeryturę przed ich uruchomieniem, a najmłodsze osoby dziś pełniące wiodącą rolę nawet ich nigdy nie spotkały. Skala czasowa projektu obejmuje więc dwa pokolenia, podobnie jak niegdyś budowa gotyckich katedr” – zaznacza dyrektor NCBJ.

Ocenia, że równie bezprecedensowa jest też skala przestrzenna. W sumie nad akceleratorem i detektorami pracowało 10 tysięcy fizyków i inżynierów z kilkuset instytucji reprezentujących kilkadziesiąt krajów.

„Obserwowałem wspólnie pracujących naukowców z krajów będących formalnie w stanie wojny ze sobą, reprezentujących różne systemy polityczne i kultury. Sam koordynowałem prace zespołu, w którym prócz Polaków byli Amerykanie, Austriacy, Finowie, Koreańczycy, Rosjanie i Włosi. Wiele prac wykonywanych było w laboratoriach rozsianych po świecie, także w Polsce” – opisał prof. Wrochna.

Przypomniał, że satysfakcja z tego, że w roku 2008 eksperymenty przy LHC zadziałały bardzo sprawnie, była olbrzymia. „Zadziałało największe urządzenie badawcze świata. Ale to był dopiero środek do celu. Celem był higgs i – miejmy nadzieję – kolejne odkrycia jakich dokonamy. Dziś ten najważniejszy cel został osiągnięty”.

PAP- Nauka w Polsce

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ