Niekompetencje rządu PO-PSL naraziły Polskę na spory na arenie międzynarodowej warte miliardy dolarów? W tle walka o surowce

fot. pl.freeimages.com

Minister środowiska w rządzie PO-PSL po namyśle cofnął koncesję spółce córce kanadyjskiego koncernu na złoża w Bytomiu Odrzańskim. O koncesję starał się też KGHM. Sprawa trafiła najpierw do sądu administracyjnego. Później – do sądu arbitrażowego. Wprawdzie nikt nie chce tego oficjalnie potwierdzić, ale wiadomo, że Polskę z powodu takich decyzji pozwano w sumie na kilka miliardów złotych. Jak do tego doszło próbują obecnie ustalić śledczy z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Wiceminister Mariusz Jędrysek, nie chce komentować tych spraw.  Konsekwentnie odmawia nam udzielenia informacji i komentarzy. Jednak to właśnie on, jest autorem zawiadomień, które trafiły do prokuratury. W Katowicach odniósł się natomiast ogólnie do raportu NIK-u:

– Zarzuty są tragiczne i nie potrafię się z tym nie zgodzić. Co ważne, te oceny, które zostały wykonane od 2012 do 2017 r. w trzech kontrolach niemal idealnie się sprawdziły z tą oceną, którą sam wykonywałem wcześniej. Niestety tak było. Więc wracamy do tego, co powinno funkcjonować w Polsce. Zaczynamy budować na ruinach politykę surowcową państwa – powiedział i dodał, że niedawno odbyło się posiedzenie Komisji ds. Kontroli Państwowej pod przewodnictwem posła Wojciecha Szaramy. – Widziałem jego minę i rozmowy – on był zdruzgotany taką oceną jaką NIK wystawił – oceną prawidłową – dodał wiceminister Jędrysek.

Kontrolerzy z NIK-u podkreślili, że opracowywana właśnie nowa polityka surowcowa państwa może w zapobiec wielu nieprawidłowościom, do których dochodziło w przeszłości.

Przypomnijmy, że pod lupę NIK-u oraz dolnośląskich śledczych trafiła m.in. koncesja dla spółki PD Co zależnej od australijskiego koncernu Prairie Mining Limited, która wygrała z lubelską kopalnią „Bogdanka”. W tym wypadku chodzi o złoża węgla zlokalizowane na Lubelszczyźnie. W 2015 r. do rady nadzorczej spółki została powołana Patrycja Wolińska-Bartkiewicz – wiceminister infrastruktury w rządzie Donalda Tuska. Zasiadał w niej także dr Henryk Jezierski, który tuż po objęciu w listopadzie 2007 r. stanowiska premiera przez Donalda Tuska został powołany na głównego geologa kraju i wiceministra środowiska. Australijskiej firmie doradzał też Mirosław Taras, były prezes Bogdanki, obecnie członek kadry zarządzającej w Prairie Mining.

Z kolei wyścig o koncesje z KGHM-em na rozpoznawanie dolnośląskich złóż miedzi „Bytom Odrzański” i „Kotla” wygrała firma kanadyjskiego koncernu – Leszno Copper, zależna od Miedzi Copper zarejestrowanej w Luksemburgu, a kontrolowanej przez grupę kapitałową Lumina Capital Limited Partnership. Dodajmy, że na czele Miedzi Copper jako dyrektor generalny stał Stanisław Speczik, który pełnił także różne funkcje w jej podmiotach zależnych, bo na terenie Polski działa kilka tzw. spółek-córek związanych z tym koncernem. Stanisław Specziki dawniej był prezesem KGHM-u. Przez kilka miesięcy zajmował też stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa w gabinecie kierowanym przez Marka Belkę. W jego oficjalnym biogrzagranicznych stażach naukowych jako stypendysta niemieckiej instytucji – Fundacji Alexandra von Humboldta.

źródło: Gazeta Polska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ