Andrzej Gwiazda o Władysławie Frasyniuku

frasyniuk.jpg

Andrzej Gwiazda dla wPolityce.pl: „Frasyniuk postanowił sprawdzić, czy za cenę wrzasku, który podnosi się w jego obronie, prawo się cofnie”

i dalej

Jest to człowiek, któremu przeszkadza żądanie prawdy o śmierci ekipy rządzącej i prezydenta do tego stopnia, że jest gotów tarzać się po asfalcie. To bardzo zastanawiające i wymowne.

oraz

Widziałem tę jego postawę na filmie, jak był wynoszony przez policję z Krakowskiego Przedmieścia. Mentalność takich osób jest tak dalece nam obca, daleka od wartości, które wyznajemy, że nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć.

Natomiast na stronie FB Magdaleny Dobrzańskiej-Frasyniuk, czytamy:

„Panowie, zawsze można zmienić pracę” – powiedziała funkcjonariuszom Magdalena Dobrzańska-Frasyniuk. Tuż po 6 rano policja skuła Frasyniuka i zabrała z domu nie informując, dokąd. Władysław Frasyniuk kilkakrotnie zapowiadał, że dobrowolnie nie stawi się na przesłuchanie. Nie chce słuchać władzy, która „łamie fundamenty państwa prawa”..

Z władzą opresyjną nie rozmawia się, nie ułatwia się. Z władzą opresyjną się walczy. Dąży się do tego, by ją usunąć, powiedział Frasyniuk na spotkaniu z dziennikarzami po zwolnieniu do domu.

Przypominamy, dzisiaj Prokuratura Okręgowa w Warszawie przedstawiła Władysławowi Frasyniukowi zarzut „naruszenia nietykalności cielesnej wobec dwóch policjantów na służbie”. Wrocławski biznesmen skorzystał z prawa odmowy złożenia wyjaśnień, odmówił podpisania postanowienia o przedstawieniu zarzutów oraz protokołu przesłuchania.  Po 10 minutowym przesłuchaniu został zwolniony, poinformował rzecznik warszawskiej prokuratury.

Wszystkie zebrane dowody „pozwalają na stwierdzenie, że zachowanie podejrzanego wobec pełniących służbę umundurowanych funkcjonariuszy Policji było celowe” – zaznaczył prokurator.

 

Chodzi o zachowanie Wł. Frasyniuka 10 czerwca 2017 na Krakowskim Przedmieściu w czasie obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Frasyniuk był w grupie osób, które chciały zatrzymać przemarsz przed Pałac Prezydencki. Policja wyniosła go poza trasę marszu. To był sprzeciw wobec PIS-u i rządu, mówił wówczas mediom a także „jak łamie się konstytucję, obywatel nie może milczeć”.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Ten Gwiazda to jest jeszcze większym oszołomem niż Kornel Morawiecki. Chyba ze sobą rywalizują, kto powie większą głupotę. Żałosne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ