Kiedy następuje przedawnienie długu? Czy to oznacza, że nie muszę spłacać swoich zobowiązań? Sprawdzamy

artykuł sponsorowany

Zadłużenie Polaków w ostatnim kwartale 2017 roku przekroczyło kwotę 25 mld złotych. Jeśli i ty masz na swoim koncie przeterminowane, niespłacone długi, na pewno zastanawiasz się, w jaki sposób sobie z nimi poradzić. Słyszałeś, że istnieje coś takiego jak przedawnienie długu i sądzisz, że długi można po prostu przeczekać? To nie takie proste.

Przedawnienie długu powstało wieki temu, aby chronić interesy dłużnika przed wierzycielem, który zbyt długo dochodził swoich praw. Dzięki przedawnieniu nie mógł się o nie upomnieć np. po upływie wielu lat od powstania długu. Takie rozwiązanie istnieje również w polskim prawie, a zasady przedawnienia roszczeń są regulowane przez kodeks cywilny. Jednak wbrew temu, jak przedawnienie długu jest rozumiane przez wiele osób, nawet gdy faktycznie do niego dojdzie, nie oznacza ono umorzenia zobowiązań.

Przedawnienie długu – kiedy i w jakich okolicznościach może nastąpić?

Termin, w jakim może nastąpić przedawnienie długu, jest uzależniony m.in. od tego, jaki charakter mają zobowiązania. Obowiązujące przepisy (art. 118 k.c.) wskazują, że najczęściej wynosi on 10 lat, ale w przypadku roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – zaledwie 3 lata. Co istotne, projekt zmian przewiduje, że 10-letni okres zostanie w najbliższym czasie skrócony do 6 lat, jednak nowe przepisy nie zostały jeszcze uchwalone.

Zapomnijmy jednak na chwilę o długości terminu przedawnienia. Bez względu na ilość czasu, który musi upłynąć, żeby przedawnienie stało się faktem, spełniony musi być jeden podstawowy warunek – bieg terminu przedawnienia nie może zostać przerwany. Co to oznacza? Brak podejmowania przez Wierzyciela jakichkolwiek czynności związanych z dochodzeniem roszczenia przed sądem lub inną instytucją. Do takich czynności należy np. wniesienie pozwu do sądu, złożenie wniosku o nadanie wyrokowi sądowemu klauzuli wykonalności itp. Jeżeli bieg przedawnienia zostanie przerwany, czas liczy się od nowa. W praktyce zatem, przedawnienie długu jest bardzo trudne do uzyskania. Co więcej – nie sprawia, że zobowiązanie przestaje istnieć.

Przedawnienie długu nie oznacza jego umorzenia

Nawet po upływie terminu przedawnienia, od długu nadal rosną odsetki ustawowe. Mogą się też pojawić dodatkowe koszty, np. te związane z wszczętym postępowaniem sądowym. Co zatem dzieje się, gdy dług rzeczywiście się przedawni?

  • Staje się tzw. zobowiązaniem naturalnym, co oznacza, że osoba zadłużona może się skutecznie obronić przed postępowaniem sądowym w jej sprawie.
  • Wierzyciel nadal ma prawo domagać się jego spłaty – np. na drodze polubownej i kontaktować się w tej sprawie z osobą zadłużoną.
  • Informacja o zadłużeniu – jeśli wynosi ono więcej niż 200 zł (osoby prywatne) lub 500 zł (firmy) – może trafić do bazy danych jednego z Biur Informacji Gospodarczej. Z tych danych korzystają m.in. banki czy operatorzy komórkowi. W efekcie osoba zadłużona może mieć problem z zaciągnięciem kredytu, wzięciem sprzętu na raty czy nawet podpisaniem umowy na abonament telefoniczny.
  • Dług może zostać wystawiony na sprzedaż – np. na internetowej giełdzie długów, gdzie dane o osobie zadłużonej mogą zostać upublicznione. Nowy wierzyciel zaś, podobnie jak firma windykacyjna, mają prawo podejmować kroki związane z windykacją.

Wniosek? Przedawnienie długu to nie koniec problemów. Aby je rozwiązać raz na zawsze, należy po prostu spłacić swoje zobowiązania. Jak to zrobić? Np. klienci ULTIMO mogą podpisać dogodną dla siebie ugodę i rozłożyć długi na niewielkie raty. Po spłacie zobowiązań odzyskują pełną wiarygodność kredytową.

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. No i wszystko jasne – artykuł sponsorowany – przez ULTIMO…
    Ostatnie zdanie o tym świadczy – podpisać „dogodną umowę”.
    BZDURA.
    Podpisując umowę umaczasz się na dłuższe lata i z nowym długiem – droższym…
    A bieg przedawnienia nie przerywa się przez jakiekolwiek działanie wierzyciela. To, że wniesie on pozew do sądu – nie znaczy nic – musi on uzyskać nakaz zapłaty, bo gdy sąd oddali pozew, to bieg przedawnienia się NIE PRZERYWA. Więc nie wprowadzajcie ludzi w błąd!!!

  2. Mam około 10 drobnych dłużników, do 100 zł. Jeden był kolegą z podstawówki, który przez 5 lat obiecywał oddać, tymczasem wolał umrzeć a nie oddać . . . Znalazłem nagrobek ! Faktycznie zmarł. Innemu koledze (od dzieciństwa), pożyczyłem większą kwotę. Po 27 nachodzeniach spłacił w 20 ratach, ale przestał mnie znać . . .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ