Dwie tablice pamięci

fot. Czesław Czaplicki / ze zbiorów Czesława Czaplickiego

Tak doświadczonego krwawo narodu jak Polska trudno w świecie szukać. II wojna światowa to dla naszego kraju IV rozbiór. 1 września 1939 roku najeżdżają na nas Niemcy a 17 Rosjanie. Przez lata komunizmu ta prawda historyczna była przemilczana. Koniec wojny dla większości narodów świata był powodem do radości, ale nie dla nas. Jeden okupant dalej tu pozostał na blisko 50 lat, a drugi pozostawił po sobie zgliszcza, pożogę i osierocone rodziny.

W chwili wybuchu II wojny światowej Czesław Czaplicki miał 17 lat. Za rok wstępuje już do Narodowej Organizacji Wojskowej, która w 1942 roku przyjęła nazwę NSZ (Narodowe Siły Zbrojne). Jednocześnie kończy tajne nauczanie i rozpoczyna naukę w podziemnej podchorążówce. Idzie śladem swoich starszych braci i wielu rówieśników. Teren, na którym dorastał czyli powiat ciechanowski został przyłączony do Rzeszy. Niemcy krwawo rozprawiali się z wszelkimi przejawami oporu. Próbowali zastraszyć ludzi, dokonując masowych aresztowań, wysiedleni i publicznych egzekucji. Jedna z nich odbyła się na przasnyskim Rynku i jest dzisiaj upamiętniona pomnikiem, na którym umieszczono napis: W tym miejscu zostali powieszeni przez oprawców hitlerowskich w dniu 17.12.194 r. członkowie ruchu oporu: Marian Arct – „Luty”, Maria Kaczyńska – „Maria”, Zenon Kembrowski -„Konrad”, Władysław Otłowski – „Woyna”, Edmund Zdanowski – „Max”.

Do 1990 roku tylko takie tablice mogły istnieć w przestrzeni publicznej. Dopiero w latach 90. Mogły pojawić się nowe pomniki i tablice upamiętniające ofiary ubeckich i sowieckich represji. W Ciechanowie na budynku dawnej siedziby UB mieści się tablica, na której są słowa: W tym domu w latach 1945-56 mieścił się Urząd Bezpieczeństwa, w którym więziono i katowano polskich patriotów – żołnierzy AK i innych organizacji niepodległościowych. Los wielu ofiar dalej jest nieznany. Cześć Ich Pamięci!

Kiedy byłem w zeszłym roku w Ciechanowie ta tablica wymagała odnowienia. Podczas prelekcji o „Rysiu” zwróciłem na to uwagę obecnym słuchaczom. Traf, że byli też przedstawiciel władz z Ciechanowa. Mam nadzieję, że tablica ma już dzisiaj godny wygląd.

Przywołuje te dwa obrazy, by pokazać w jakich czasach żyli wówczas patrioci pokroju Czesława Czaplickiego. On w czasie okupacji niemieckiej uczestniczy w wielu akcjach sabotażowych. Szczęśliwie unika aresztowania przy okazji przypadkowych zatrzymań i rewizji. Po klęsce Niemiec dalej musi walczyć, a potem ukrywać się, by w końcu w rzekomo wolnej Polsce trafić wielokrotnie do więzienia.

Na swoje szczęście nie trafił na żadną z tablic upamiętniających męczenników wojny. Zmarł śmiercią naturalną 16 lipca 2006 roku.

Cześć Jego Pamięci!

Janusz Wolniak

Artykuł powstał dzięki pomocy Gminy Wrocław

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ