Wrocław : budżetowy marketing daleko od prawdy ? Dr Mieszkała miasto może łatwo ukrywać wydatki w spółkach 

foto: Maciej Rejfur

Skarbnik Urzędu Miejskiego we Wrocławiu przedstawił sprawozdanie z wykonania budżetu. Jak stwierdził – spadło zadłużenie miasta. Czy na pewno? Zdaniem radnego Krystiana Mieszkały z PiS-u miasto może łatwo ukrywać wydatki w spółkach. 

Jak poinformował podczas konferencji miejski skarbnik Marcin Urban – to był dobry budżetowo rok i inne miasta mają czego zazdrościć Wrocławiowi.

– Drugi rok z rzędu mamy nadwyżkę budżetową, a zadłużenie miasta spadło o 90 mln zł. To pokazuje, że nasz wieloletni plan finansowy jest konsekwentnie realizowany – powiedział Marcin Urban. Wśród najważniejszych zagadnień podsumowujących 2017 r. urzędnicy wymienili również wzrost wydatków na oświatę, pomoc społeczną, komunikację zbiorową i ochronę klimatu. Według wyliczeń nadwyżka budżetowa wyniosła 9,8 mln zł przy początkowo planowanym deficycie na 175 mln zł. Zdaniem skarbnika, nadwyżka bieżąca budżetu czyli różnica między dochodami a wydatkami jest najwyższa od 10 lat i wyniosła 359 mln zł.

Tego entuzjazmu nie podziela jednak dr Krystian Mieszkała, prawnik i ekonomista, radny PiS-u. Jak podkreśla Wrocław, z wyjątkiem Warszawy, należy do najbardziej zadłużonych miast w Polsce. Oficjalne dane, jego zdaniem, to jedynie zabieg marketingowy przed opinią publiczną, bo nie obejmują istotnych informacji dotyczących zadłużenia i zobowiązań miejskich spółek.

W spółkach miejskich mogą być ukrywane niewygodne wydatki co umożliwia – mówiąc kolokwialnie – podkręcanie wyniku budżetu miasta. Taki stan powoduje, że oficjalne komunikaty nie są miarodajnym wyznacznikiem koedycji finansowej Wrocławia – mówi dr Krystian Mieszkała. – Ponadto dzięki spółkom można obchodzić limity zadłużenia, ponieważ długi i zobowiązania spółek nie są ujmowane w budżecie Wrocławia.  W świetle posiadanych danych można stwierdzić, że spółki wygenerowały około 3 miliardy zł zobowiązań i nie jest to wykazywane w budżecie. Oficjalny dług wykazany w budżecie Wrocławia to 2,7 mld. Zatem długi i zobowiązanie sektora samorządowego to prawie 6 mld zł – dodaje.

Jak podkreśla dr Mieszkała, z przeprowadzonej analizy w latach 2013- 2016 r. wynika, że wrocławskie spółki generują znaczne straty i zobowiązania. – Większość spółek co roku wykazuje stratę. Sześć spółek w badanym okresie ani razu nie ukończyła roku na plusie – np. MPK, ZOO, Wrocław 2012, Hala Ludowa – zaznacza.

– Warto zauważyć, że roczny koszt utrzymania zarządów tych spółek wynosi nas ok. 3,5 mln zł. Część spółek wygenerowała zyski – w ciągu 4 lat ich suma wyniosła 122 mln zł. W ujęciu całościowym pod kresą zostaje 254 mln zł – mówi dr Mieszkała. – Warto podkreślić, że spółki są również forma” redukcji” biurokracji , ponieważ osoby w nich zatrudnione w świetle przepisów nie są urzędnikami – zaznacza.

Gazeta Polska Codziennie  Dodatek Dolnośląski

kontakt: magda.gron@swsmedia.com.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ