USTAWA DEGRADACYJNA ! Musimy odróżnić bohaterów od zdrajców

foto: Kancelaria Premiera

Sejm przyjął projekt ustawy degradacyjnej, który powstał z inicjatywy Ministerstwa Obrony Narodowej. Zakłada on, że stopnie wojskowe straciliby m.in. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak. W ubiegłym tygodniu ustawa trafiła do Senatu.

Zdaniem senatora Aleksandra Szweda ustawa degradacyjna to akt elementarnej sprawiedliwości, która ma wymiar symboliczny. – Wreszcie naszedł czas, kiedy pozbawiamy honorów i godności generalskich tych wszystkich oprawców reżimu PRL-u, którzy nie wahali się brutalnie działać przeciw walczącym o wolną Polskę bohaterom. Nie może być tak, że ciemiężyciele traktowani są na równi w hierarchii wojskowej z tymi, którzy walczyli o niepodległość naszej ojczyzny. Musimy dziś wyraźnie odróżnić bohaterów od zdrajców, także w trosce o wychowanie młodych oficerów Wojska Polskiego, którym w przyszłości powierzymy nasze bezpieczeństwo. Dziś wreszcie degradujemy tych, którzy służyli Sowietom, którzy działali na rzecz obcych państw – powiedział „Dodatkowi Dolnośląskiemu” senator Aleksander Szwed.

Jak podkreśla senator, takie zadośćuczynienie społeczne powinno nastąpić wiele lat wcześniej. – Ubolewam, że takie osoby jak Jaruzelski i Kiszczak nie zostały osądzone i skazane za życia. Za te wszystkie okrutne działania, których się dopuścili, powinni ponieść karę. Tym bardziej że wiele osób przez lata przedstawiało ich jako patriotów. Teraz tą ustawą wyraźnie potępiamy zdrajców, także tych, których sprawiedliwość nie dotknęła za życia – dodał. w projekcie ustawy degradacyjnej chodzi o osoby, które pełniąc funkcje służbowe lub zajmując stanowiska dowódcze, kierowały działaniami mającymi na celu zwalczanie polskiego podziemia niepodległościowego w latach 1943–1956 albo uczestnicząc w tym okresie w zwalczaniu polskiego podziemia niepodległościowego, dokonywały drastycznych czynów.

Projekt obejmie m.in. członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego – odpowiedzialnych za wprowadzenie stanu wojennego. Stracą oni stopień wojskowy z mocy prawa. Degradacja obejmie np. Wojciecha Jaruzelskiego oraz Czesława Kiszczaka. Zgodnie z nowymi przepisami stopni wojskowych pozbawione zostaną także osoby, które z racji ukończonego wieku lub stanu zdrowia niepodlegają obowiązkowi służby wojskowej lub żołnierze rezerwy, którzy w latach 1943–1990 swoją postawą sprzeniewierzyli się polskiej racji stanu. Wśród nich mają się znaleźć m.in. wszyscy ci, którzy wydawali rozkazy użycia broni palnej wobec cywilów, zlecali tortury, oskarżali albo wydawali wyroki ze względu na działalność na rzecz niepodległości Polski.

Projekt ustawy pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy, którzy nie są już w służbie czynnej – także pośmiertnie – zapowiadał minister obrony Antoni Macierewicz. Pod koniec 2016 r. projekt został skierowany do konsultacji wewnątrzresortowych, w lipcu 2017 r. został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Przedwczoraj w  Sejmie ustawę degradacyjną poparli wszyscy parlamentarzyści z PiS-u oraz Wolnych i Solidarnych. Podobnie jak niektórzy niezrzeszeni, m.in. poseł Robert Winnicki z okręgu legnickiego. Przeciw degradacji byli jednomyślnie posłowie Nowoczesnej i wszyscy obecni podczas głosowania dolnośląscy posłowie PO. Głosowanie podzieliło klub Kukiz ’15. Zgodnie z treścią ustawy prezydent będzie mógł pozbawić stopni generałów i admirałów, a Ministerstwo Obrony Narodowej – oficerów i podoficerów.

Dodatek Dolnośląski
Gazeta Polska Codziennie

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ