210 lat temu Bonaparte wkroczył do Wrocławia

212 lat temu, w styczniu 1807 roku, Wrocław został zajęty przez wojska francuskie. Miało to doniosłe znaczenie dla rozwoju stolicy Śląska.

W trakcie wojny z IV koalicją antyfrancuską, w październiku 1806 roku Francuzi rozgromili armię królestwa Prus w bitwach pod Jeną i Auerstadt (w dzisiejszym kraju związkowym Turyngia).  W efekcie Napoleon Bonaparte wkroczył do Berlina i stał się niekwestionowanym panem sytuacji w Prusach. Główne siły cesarza Francuzów jeszcze jesienią ruszyły na ziemie polskie zaboru pruskiego, by walczyć z Rosjanami. Natomiast brat imperatora Hieronim podążył na Śląsk. Pozostający pod jego rozkazami korpus francuski był głównie z nazwy, w jego skład wchodziły bowiem przede wszystkim sojusznicze oddziały z Bawarii i Wirtembergii.

Po szybkim zdobyciu Głogowa wojska Bonapartego, których faktycznym dowódcą był generał Vandamme, uderzyły na Wrocław. Stolica Śląska była podówczas prawdziwą twierdzą. Szczyciła się rozbudowanymi fortyfikacjami, których początki sięgały jeszcze średniowiecza. Na czele pruskiego garnizonu miasta stał generał von Thile.

Na początku grudnia wojska Bonapartego okrążyły miasto, zbudowały umocnienia, a następnie zaczęły ostrzał artyleryjski. Przedmieścia zostały już wcześniej spalone przez Prusaków, aby zapobiec przejęciu ich przez wroga. W dniu 22 grudnia najeźdźcy próbowali wziąć Wrocław szturmem, ale natarcie zostało odparte. Na odsiecz miastu ruszyły wojska księcia górnośląskiej Pszczyny, Ferdynanda Fryderyka. Zostały jednak rozbite.

Na początku stycznia roku 1807 wzmógł się ostrzał miasta z dział. Wreszcie 5 stycznia generał von Thile, naciskany przez ludność cywilną, zdecydował o poddaniu twierdzy. W dwa dni potem skapitulował wobec Hieronima Bonapartego. Brat Napoleona podjął wówczas decyzję, która zaważyła na dalszych losach Wrocławia. Zdecydował, że wrocławianie muszą zburzyć fortyfikacje – mury, baszty, bastiony i bramy. Ich likwidacja rozpoczęła się jeszcze w 1807 roku i zapoczątkowała urbanistyczny rozwój miasta.  Rok później do Wrocławia przyłączono dotychczasowe przedmieścia, co kilkakrotnie zwiększyło powierzchnię miasta.

Na miejscu rozebranych fortyfikacji założono park (dzisiejsza Promenada Staromiejska). Istniejącymi do dziś reliktami umocnień są tzw. Baszta Niedźwiadka (na tyłach Hali Targowej) czy Bastion Ceglarski na Wzgórzu Polskim.

Program wspierany przez Fundacje KGHM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ