Akcja Miasto: Złota szyna dla Prezydenta Rafała Dutkiewicza i wniosek do NIK

MP

Akcja Miasto, jedno z najprężniej działających stowarzyszeń we Wrocławiu zbadało komunikację pod kątem bezpieczeństwa.

Aktywiści w imieniu wrocławian przekazali prezydentowi Dutkiewiczowi Złotą szynę. Jest to kolejną nagroda, która ma uzmysłowić włodarzowi miasta, jaki jest stan torowisk i, że to on, jest odpowiedzialny za obecny stan miejskiej infrastruktury. Autorem rzeźby jest Marek Bieganowski i przedstawia pękniętą szynę – dokładnie tak wygląda prawdziwa uszkodzona szyna, mówią aktywiści.

Miasto musi się postarać o to aby co 3-4 dni nie było wykolejeń tramwajów, mówi Aleksander Obłąk.

Wszyscy wiemy, jaka jest sytuacja. Wykolejenia zdarzają się często, dlatego stwierdziliśmy jako Akcja Miasto, że tym problemem należy się zająć.

Joanna Klima z Akcji Miasto i przedstawicielka rodziców dzieci, które dojeżdżają do szkół i na pozalekcyjne zajęcia.

Wrocławianie czują się zaniepokojeni faktem, że co 3-4 dni  dochodzi do wykolejeń tramwajów we Wrocławiu. Mieszkańcy nie mogą sobie pozwolić na regularne spóźniania do pracy, nie ze swojej winy, bo znowu gdzieś wykoleił się tramwaj i została zmieniona trasa. Dlatego wraz ze wzrostem wypadków, maleje zaufanie do MPK. (…) dla rodziców najważniejsze jest bezpieczeństwo dzieci. Dlatego jesteśmy pełni obaw, że na trasie dom-szkoła zostanie nagle tramwaj zatrzymany i nasze dzieci będą musiały z niego wysiąść. Na skutek opieszałości i braku działań pana prezydenta w tej kwestii, aktualnie mamy dość kuriozalną sytuację. Wrocławianie codziennie rano, dzień zaczynają nie od kawy ale od sprawdzenia alertów na stronie MPK.

Jaku Nowotarski, poinformował, że wnikliwe analizy nt. stanu torowisk i wozów MPK dały pretekst do złożenia wniosku o przeprowadzenie kontroli do NIK.

Prosimy NIK o przyjrzenie się działaniom pana prezydenta i urzędników, czy zrobili wszystko co było w ich mocy aby tramwaje jeździły po prostych torach.

Dane są zatrważające. wiedzieliśmy, że było źle ale po ich przeanalizowaniu już wiemy, że jest fatalnie. Niedawno na Placu Strzegomskim tramwaj wypadł z szyn i wjechał na przystanek – według urzędników torowisko miało stan przeciętny. Potem 4-ro godzinny paraliż zachodniej części miasta. Zatem połowa szyn w naszym mieście jest w takim stanie, że w każdym momencie tramwaj może wypaść i sparaliżować kawałek miasta. O tym wszystkim pan prezydent doskonale wie.

Tymczasem stan torowisk rokrocznie oceniany według określonych wskaźników, oceniany jest przez urzędników jako… dobry. ZDiUM, który jest odpowiedzialny za stan torowisk i jego utrzymanie przyznaje, że środki finansowe są zbyt niskie.

Dlatego liczymy na wnikliwą kontrolę NIK i mamy nadzieję, że nowy prezydent będzie miał łatwiejsze zadanie, bo będzie miał dokładną diagnozę, w jakim stanie są torowiska i już od pierwszego dnia urzędowania tory  będzie remontował i prostował.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ