Deputowani PiS wykluczeni z misji obserwacyjnych do końca kadencji PE. Róża Thun podkręca atmosferę i szczuje na Polaków

Przedstawiciele Zespołu ds. Wspierania Demokracji i Koordynacji Wyborów Parlamentu Europejskiego wykluczyli europosłów PiS Ryszarda Czarneckiego i Kosmę Złotowskiego z uczestnictwa w misjach obserwujących wybory. Oprócz polskich deputowanych wykluczono również brytyjskiego europosła Campbella Bannermana z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, w których zasiada również PiS. Cała trójka została wykluczona ze wszystkich misji obserwacyjnych do końca obecnej kadencji PE, która kończy się w 2019 r.

Europosłowie mieli obserwować przyspieszone wybory prezydenckie w Azerbejdżanie, które odbyły się 11 kwietnia. Zespół zdecydował, żeby nie wysyłać do Azerbejdżanu oficjalnej delegacji obserwatorów PE. Jednak mimo zakazu trzech europosłów EKR poleciało ocenić przebieg wyborów.

Jesteśmy przeciwni odwracaniu się przez Unię Europejską plecami do krajów Kaukazu południowego bo to Gruzję, Armenię i Azerbejdżan wpycha w łapy Rosji

— napisał na Twitterze Ryszard Czarnecki.

To unijna hipokryzja: gdy Juncker czy Merkel spotykają się z prezydentem Azerbejdżanu, czy gdy Tusk wysyła mu gratulacje to dobrze – ale gdy polscy politycy czynią to samo – to źle

— podkreślił.

Posłów PE za udział w misji obserwacyjnej, w tym Ryszarda Czarneckiego, zaatakowała Róża Thun.

Po raz kolejny Ryszard Czarnecki przeciera ścieżki: „Mr. Ryszard Czarnecki, Mr. David Campbell Bannerman and Mr. Kosma Złotowski will no longer be allowed to take part in any further official European Parliament election observation delegations for the remainder of this mandate”

— napisała Róża Thun na Twitterze.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ