Furia Gretkowskiej po ogłoszeniu programu Mama+: Powinien nazywać się „Bądź jak Szydło”, a drugie dzieci powinny być księżmi

Pisowcy mają nowe hasło przedwyborcze: „Polska jest jedna”. Owszem, jedna dla nich do podziału. Zrobią wszystko, by nażreć się władzy. Ludziom pieniądze rozdadzą, oddadzą swoje nagrody, nawet krew Ojczyźnie by oddali udając honorowych krwiodawców. A tak naprawdę są pijawkami przyssanymi do narodu

— tak konwencję Prawa i Sprawiedliwości posumowała Manuela Gretkowska, rzekomo doceniana polska pisarka, feministka i twórczyni Partii Kobiet.

 

Wygląda na to, że przez propozycje rządu skierowane do kobiet wpadła w istną furię. Z pogardą stwierdziła, że program Mama+ powinien nazywać się „Bądź jak Szydło”, a jego założeniem powinno być jak najszybsze urodzenie drugiego dziecka – najlepiej księdza – kpiła feministka.

Widać, że nie zrozumiała również oferty pomocy dla ciężarnych studentek, bowiem dla niej oznacza to tylko zachętę do rodzenia dzieci na studiach, a „dziewczyny się uczą, żeby znaleźć męża i założyć rodzinę”.

Za drugie dziecko proponuję więc w tej dziedzinie doktorat, a po trzecim zanim zawalą studia – gwarantowana profesura

— kpiła Gretkowska.

Do istnego obłędu doprowadził ją też program szkolny „Ku dorosłości”. Co miała o nim do powiedzenia? Tylko tyle, że „zaleca on późną inicjację seksualną i wczesne macierzyństwo”. Potem jest już tylko gorzej:

Program „Ku dojrzałości” ( chyba zygoty) udowadnia, że antykoncepcja powoduje raka. Mając do wyboru śmierć i niechcianą ciążę idiotka ( tak traktuje się Polki) urodzi. A jeśli głupia pomyśli o aborcji, zapłodniona komórka jej podpowie : „Kochaj mnie, przygotuj mi kołderkę”. Serio, Ministerstwo Zdrowia, uważa, że zygota ma usta, rozum i mówi. Tego będą uczyć nasze dzieci. Żeby przestały odróżniać rozsądek od choroby psychicznej. My też, mamy wierzyć PiS-owi i jego halucynacjom. Komórki rozrodcze, z braku neuronów, podpowiadają im dla świętego spokoju: „Jesteście zbawcami narodu i dajcie na tacę”

— drwiła feministka.

Żeby było ciekawiej, stwierdziła, że „Kościół z PiS-em łączą wspólne interesy w polskim triumwiracie: obłudy, hucpy i głupoty”, a obie „organizacje” mają interes w ogłupianiu wyborców, czyli wiernych.

Co więcej, w jej ocenie Prawo i Sprawiedliwość spełnia trzy warunki zamordyzmu.

Uprościł myślenie, zarządza strachem, nie tylko przed emigrantami i ręka w rękę z Kościołem grzebie Polkom w macicach oraz sumieniach. Kościół po upadku Polski jak mafijny alien znajdzie innych głupich do zasiedlenia. PiS też sądzi, że przetrwa słuchając Prezesa, bezdzietnego ojca narodu. I w tym kierunku idziemy – narodu bez dzieci

— grzmiała Manuela Gretkowska.

My stwierdzamy, że to fala czystej niechęci i pogardy i więcej tego feministycznego bełkotu nie da się znieść.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

2 KOMENTARZE

  1. Ja rozumiem wolnosc słowa , ale bełkot tej kobiety i nienawiśc ,ktorą prezentuje w każdej swojej wypowiedzi jest najzwyczajniej chamski i prostacki

ZOSTAW ODPOWIEDŹ