Seans nienawiści Niesiołowskiego: Decyzja sądu ws. Gawłowskiego do podłość. Kaczyński błaznuje na swojej drabince

fot: youtube

To podłe. Oczywiście chodzi o to, by zastraszyć opozycję. To ma charakter pogróżki, jednak nie wydaje mi się, by Prawo i Sprawiedliwość tym kogokolwiek wystraszyło

— stwierdził Stefan Niesiołowski, poseł Unii Europejskich Demokratów. W rozmowie z natemat.pl decyzja o „wpakowaniu” do więzienia Gawłowskiego było planem Zbigniewa Ziobry i Jarosława Kaczyńskiego na „zyskanie kilku punktów w sondażach”.

 

Co więcej, w ocenie byłego polityka Platformy Obywatelskiej to, co dzieje się wokół Gawłowskiego to „odrażający polityczny spektakl, który niestety przestaje być śmieszny”.

Dopóki Kaczyński błaznował na swojej drabince, Szydło wrzeszczała, a Ziobro piszczał, miało to jeszcze charakter operetkowy. Teraz mówimy niestety o realnym cierpieniu człowieka

— dramatyzował Niesiołowski.

Dodał, że wszystkie działania mające na celu obalenie PiS mogą doprowadzić do uwolnienia Gawłowskiego i innych niesłusznie więzionych ludzi, „którzy padli ofiarą tych obłąkanych działań PiS-owskich służb”.

Niesiołowski nie pozostawił też suchej nitki na Grzegorzu Schetynie, nie szczędząc mu „dobrego” słowa.

Proszę spojrzeć na te śliskie ruchy Schetyny, na ten jego obły uśmiech, na to co i jak on mówi. I na tę otaczającą go klikę… To jest w zasadzie taka kopia Kaczyńskiego. W PO wciąż jest mnóstwo wspaniałych ludzi, bardzo mi żal, że oni zostali ze Schetyną, ale to już nie jest moja partia. Dopóki ten człowiek, ta parodia demokratycznego polityka będzie na czele PO, proszę nie liczyć, że ta partia mnie będzie jakkolwiek interesowała

— podkreślił Stefan Niesiołowski.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ