Dr Biskup: Odejścia posłanek to początek końca Nowoczesnej. Frakcja pani Lubnauer może znaleźć się w Platformie

fot: youtube

Wydaje się, że osoby o bardziej lewicowych poglądach, jak pani Scheuring-Wielgus czy o bardziej antyplatformerskich, będą poszukiwały swojego miejsca na lewicy. SLD ma dosyć dobre notowania. Jest również Robert Biedroń, który dobrze wypada w sondażach i może próbować coś robić w wyborach

— mówi w wywiadzie dla portalu wPolityce.pl dr Bartłomiej Biskup z Instytutu Nauk Politycznych UW.

wPolityce.pl: Po posłance Joannie Scheuring-Wielgus z Nowoczesnej odchodzi również Joanna Schmidt. Czy to już koniec projektu pod nazwą Nowoczesna?

Dr Bartłomiej Biskup: Chyba początek końca. Zmiana przywództwa i zmiana kursu tej partii mogła skutkować takimi rozwiązaniami. Teraz się to materializuje. Nowoczesna była zakładana jaka partia antyplatformerska. Chciała się różnić od PO. A teraz taktyka pani Lubnauer polega na przyłączaniu się w różnych miejscach do PO. Sondaże pokazują, że nie jest to właściwe. Platforma odebrała elektorat Nowoczesnej i partii założona przez Ryszarda Petru jest na granicy progu wyborczego.

Konsekwencja zmiany antyplatformerskiego kursu.

Ryzykowna zmiana okazała się być dużym ryzykiem dla pani przewodniczącej Lubanuer. Wydaje się, że to się nie opłaca. Być może to początek odejść. Sam Ryszard Petru nie otrzymał żadnej pozycji w Nowoczesnej, a jednak był twórcą tej partii. Myślę, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Zachowuje się z klasą i z honorem, na razie nie odchodzi z Nowoczesnej i nie komentuje sprawy.

Ale coś będzie musiał za chwilę zrobić.

Oczywiście, tym bardziej, że niedługo będą wybory samorządowe, a później co roku będziemy mieli kolejne wybory. Okresy przedwyborcze sprzyjają rozłamom i  odejściom. Każdy kalkuluje z jakiej partii może uzyskać mandat w wyborach.

Może frakcje pani Lubnauer i pana Petru spotkają się w Platformie Obywatelskiej?

Frakcja pani Lubnauer ma duże zadatki, żeby znaleźć się w Platformie Obywatelskiej. Może też wejść w koalicję z PO i startować ich z list. Wydaje się, że osoby o bardziej lewicowych poglądach, jak pani Scheuring-Wielgus czy o bardziej antyplatformerskich będą poszukiwały swojego miejsca na lewicy. SLD ma dosyć dobre notowania. Jest również Robert Biedroń, który dobrze wypada w sondażach i może próbować coś robić w wyborach. Jest partia Razem.

Pojawia się pytanie, czy ruchy lewicowe się zjednoczą.

Wtedy może pojawić się szansa na liberalną lewicę. Część polityków Nowoczesnej związana z Ryszardem Petru, ale i część związana z Katarzyną Lubnauer może szukać porozumienia z liberalną lewicą.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ