Nie milion, ale nawet 2,5 mln. zł. przetransferowała mafia na konto Królikowskiego. Odzyskano tylko 750 tys.! Co b. minister zrobił z pieniędzmi mafii VAT

fot: youtube

Portal wPolityce.pl dotarł do informacji, z których wynika, że na konto kancelarii Michała Królikowskiego wpłacono aż 2,5 miliona złotych, które należały do jednego z głównych podejrzanych w wielkiej aferze, którą od 2015 roku rozpracowują śledczy z Białegostoku. Śledczym udało się odzyskać zaledwie 750 tys. tej kwoty. Co się stało z resztą pieniędzy? Możliwe, że Królikowski przetransferował je na inne konto lub wydał. TVP Info informowało dziś, że spłacał za nie część kredytu.

 

Prokuratorzy przez wiele miesięcy szukali ukrytych pieniędzy mafii, które oszuści zdeponowali w tzw. depozycie adwokackim Królikowskiego. Sam zatrzymany dziś adwokat nie chciał bowiem ujawnić tych informacji.

Z ustaleń śledczych, które nieoficjalnie potwierdziliśmy u osób związanych ze śledztwem, wynika, że część pieniędzy od firmy powiązanej z mafią paliwową były wiceminister sprawiedliwości w rządzie POPSL Michał K. wydał na spłatę własnego kredytu.

 

Chodzi o część z prawie 2,5 mln zł, które trafiły na konto kancelarii adwokackiej K. On sam tłumaczył w mediach, że pieniądze nie należą do niego, tylko wziął je w depozyt. W grę może jednak wchodzić „pranie” pochodzących z przestępstwa pieniędzy. Niewykluczone, że takie zarzuty usłyszy mecenas K., który został rano zatrzymany przez CBŚ.

Jak ustaliły „Wiadomości” TVP, które jako pierwsze ujawniły fakt zatrzymania Królikowskiego, pierwszy przelew od podejrzanego o wyłudzanie VAT aferzysty i jego firmy mecenas K. dostał już kilka godzin po zatrzymaniu przestępcy w lutym zeszłego roku. Kolejne pieniądze, które prawdopodobnie pochodziły z przestępstw i które podejrzany chciał ukryć, wpływały na konta kancelarii K. aż do września zeszłego roku. Zarzuty prania pieniędzy usłyszało już w tej sprawie dwóch adwokatów, którzy podobnie jak K. przyjmowali na swoje konta brudne pieniądze od aferzystów.

 

Dotychczas w toku śledztwa zarzuty usłyszało 18 osób, w tym osoby kierujące zorganizowaną grupą przestępczą oraz dwaj adwokaci, którzy dotąd występowali jako obrońcy podejrzanych w sprawie. Jednemu z adwokatów prokurator przedstawił zarzuty dotyczące między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i tzw. prania brudnych pieniędzy. Drugiemu przedstawiono zarzuty związane z tzw. praniem brudnych pieniędzy. Wobec 9 podejrzanych aktualnie stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

– czytamy w komunikacie Prokuratury Krajowej

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ