Rabiej o sytuacji Nowoczesnej: Musimy się liczyć z odejściem Ryszarda Petru. Ma problem ze znalezieniem swojego miejsca w Nowoczesnej

Nie, absolutnie nie jest to koniec Nowoczesnej. Odejście Joanny Scheuring-Wielgus, Joanny Schmidt i prawdopodobnie Ryszarda Petru, bo z tym też musimy się liczyć. To kwestia, jak tego osoby zbudują swoją przyszłość po Nowoczesnej, poza Nowoczesną, a nie w Nowoczesnej

– powiedział w programie „Kwadrans polityczny” (TVP1) Paweł Rabiej, polityk Nowoczesnej.

Zadaję sobie pytanie, o co tu chodzi. A jak jest motywacja? Nie wydaje mi się, że jest to motywacja wynikająca z tego, co co Nowoczesna walczy, tylko kwestia osobistych emocji, tego że RP przegrał wybory w Nowoczesnej, nie może się z tym pogodzić, nie mogą się z tym pogodzić osoby, które są wokół niego i tu jest przyczyna tej decyzji. (…) Nie cieszę się z tego, uważam, że to strata dla nowoczesnej. Ale nie jest to strata, która zagroziłaby trwaniu i partii

– zaznaczył.

Zapytany o to, czy Ryszard Petru już niebawem ogłosi decyzję o opuszczeniu Nowoczesnej, powiedział:

Myślę, że taka decyzja w nim dojrzewa. (…) Myślę, że Ryszard Petru ma problem ze znalezieniem sobie miejsca w nowoczesnej, chociaż podkreślę, że jako nowe przywództwo zrobiliśmy wszystko, żeby w Nowoczesnej się odnalazł.

Odnosząc się do charakteru Nowoczesnej, stwierdził:

Staramy się łączyć elementy lewicowe i liberalne w starym stylu. Rozwiązywanie problemów wymaga patrzenia nie przez pryzmat ideologii, ale tego, co należy zrobić.

Zapytany o to, czy byli członkowie Nowoczesnej stworzą z Robertem Biedroniem nową inicjatywę, powiedział:

Nie wiem, co planuje Robert Biedroń, on różne rzeczy zapowiada. (…) Wolałbym skupić się na tym, co my będziemy robić, a nie osoby, które wyszły z Nowoczesnej. Uważam, że nie będzie im łatwo.

Po czym dodał:

Od ambicji do stworzenia czegoś droga jest bardzo długa, o czym wiem, bo jestem osobą, która zakładała Nowoczesną.

Paweł Rabiej został również zapytany o przyczyny odejścia Joanny Scheuring-Wielgus i Joanny Schmidt.

Te panie były bardzo lubiane. To raczej kwestia, czy panie kogoś nie lubiły

– powiedział.

W rozmowie pojawił się również temat wyborów w Warszawie.

Uważam, że Rafał Trzaskowski jest bardzo dobrym kandydatem na prezydenta Warszawy, zrównoważonym, który będzie potrafił zarządzić Warszawą, potrafił poprowadzić ją w rozwój, że nie będzie robił tu jakichś dramatycznych rewolucji

– powiedział Rabiej.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ