Gasiuk-Pihowicz: „To smutne, że Ryszard nie potrafił pogodzić się z przegranymi wyborami w partii”

To zawsze przykry moment, kiedy odchodzi jakaś osoba z partii, ale to co dzisiaj jest najważniejsze, to to, że przed nami naprawdę bardzo ważny projekt, którym jest Koalicja Obywatelska, zainicjowana przez Katarzynę Lubnauer. Okazała się ona sukcesem, co widać po ostatnich sondażach, gdzie jako Koalicja wygrywamy z PiS chociażby w wyborach do europarlamentu

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Kamila Gasiuk-Pihowicz, odnosząc się do decyzji Ryszarda Petru o opuszczeniu .Nowoczesnej.

Założyciel i b. lider Nowoczesnej Ryszard Petru poinformował w piątek, że odchodzi z tego ugrupowania.

Zakładałem partię reform, zdrowego rozsądku, która nie zgadza się na partyjniactwo, bylejakość i konformizm; dziś Nowoczesna taką partią nie jest

— mówił polityk.

 

Poseł Gasiuk-Pihowicz pytana o decyzję b. lidera .Nowoczesnej wyraziła żal, że górę wzięły osobiste ambicje, a nie dobro całej partii.

Szkoda, że niektórzy politycy kierują się własnymi ambicjami i że Ryszard Petru nie chce uczestniczyć w tym projekcie. Potrzebujemy drużyny. Musimy wykazać się dojrzałością, by budować koalicję. Jeszcze niedawno mówiło się o koalicji PSLSLD, a dzisiaj istnieje tylko nasza koalicja Nowoczesnej z Platformą Obywatelską. Nie rozumiem ludzi, którzy dzisiaj swoje personale ambicje stawiają wyżej niż kluczowe dla Polski kwestie, a taką jest zbudowanie koalicji, która pokona PiS w najbliższych wyborach

— podkreśliła..

Gasiuk-Pihowicz zwraca uwagę, że napięcie w partii rosło od momentu przegrania przez Ryszarda Petru wyborów w .Nowoczesnej.

Rzeczywiście napięcie po przegranych wyborach dało się wyczuć, rosło ono od końca listopada, kiedy Ryszard Petru przestał być przewodniczącym partii. Od listopada prawie w ogóle nie angażował się w działania partii. Potem stworzył Plan Petru i to nie był przypadek. Wybór takiej drogi, w tym momencie to swoisty prezent dla Prawa i Sprawiedliwości. Opozycja potrzebuje dzisiaj współpracy, współdziałania, budowy koalicji, a nie dzielenia, które jest na rękę wyłącznie PiS-owi.

—stwierdza.

W polityce zawsze pojawiają się spory i napięcia, ale może je pokonać przy dobrej woli z obu stron. Jest to z pewnością zakończenie pewnego napięcia personalnego, które trwało od pewnego czasu

— dodaje.

Poseł w rozmowie z portalem wPolityce.pl odnosi się również do zarzutów o „sekowaniu” niektórych osób w .Nowoczesnej.

Ryszard Petru był członkiem zarządu .Nowoczesnej i był wielokrotnie zachęcany do współpracy. To smutne, że Ryszard nie potrafił pogodzić się z demokratycznym werdyktem i przegranymi wyborami w partii. Widać jak na dłoni, że przeważyły w nim osobiste ambicje i wybrał drogę politycznego solisty. Szkoda. To nie pomoże Koalicji Obywatelskiej

— zaznacza Gasiuk-Pihowicz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ