Wicepremier Gliński: Apeluję o to, aby dbać o podstawowe zasady debaty demokratycznej. Wszyscy płacimy, jeśli ich się nie przestrzega

fot. youtube

Próbuję – a wiem, że to jest trochę beznadziejna misja – apelować o to, aby dbać o podstawowe zasady debaty w demokracji, bo wszyscy za to płacimy, jeżeli tych zasad się nie przestrzega

— mówił w programie „Gość Wiadomości” (TVP1) wicepremier i minister kultury prof. Piotr Glinski.

W piątek w MKiDN odbyła się konferencja prasowa Glińskiego dotycząca „łamania standardów życia politycznego i publicznego na przykładzie wotum nieufności” wobec ministra kultury.

 

Oczywiście to jest pod wpływem ostatnich wydarzeń, tej debaty o wecie, o braku zaufania do ministra kultury. Poziom tej debaty uniemożliwiał jakieś sensowne porozumienie, czy wymianę argumentów. Z tego powodu próbuję – a wiem, że to jest trochę beznadziejna misja – apelować o to, aby dbać o podstawowe zasady debaty w demokracji, bo wszyscy za to płacimy, jeżeli tych zasad się nie przestrzega

— powiedział wicepremier Gliński, wskazując na takie zasady jak oddzielenie faktów od interpretacji i szacunek dla faktów, prawdy.

Jak zaznaczył minister kultury, bez poszanowania tych zasad „życie publiczne staje się czymś nie do zniesienia i od czego odwraca się społeczeństwo”.

Demokracja wymaga rzetelnej debaty, a ona musi opierać się na znajomości faktów.

– dodał.

Postprawda, mediokracja to zjawiska we współczesnych demokracjach, w których nie ma szacunku dla prawdy

– stwierdził.

Wicepremier Gliński komentował ataki, jakie przeprowadzono na niego w związku ze sprawą kolekcji Fundacji Czartoryskich.

To się stało atrakcyjne politycznie i ławą pigułą, bo: mieliśmy do czynienia z fundacją, a w Polsce fundacje są podejrzane, nie wiem dlaczego; duża suma pieniędzy, to zawsze wzbudza zainteresowanie; przelew pieniędzy za granicę, to nieprzyjemne sformułowanie; do tego jeszcze arystokratyczna rodzina, więc można grać na jakichś resentymentach. To wszystko jest medialnie atrakcyjne

– mówił.

W jakimś sensie padłem ofiarą, bo podjąłem decyzję, która jest opisywana w jakimś kontrowersyjnym kontekście, a wszystko odbyło się transparentnie

– dodał.

Ilość przekazów czy nieprawdziwych informacji w trakcie tej debaty była przerażająca

– stwierdził.

Minister kultury był również pytany o sprawę zakazu ekshumacji na terenie Ukrainy.

Nie wiem, kiedy się zakończy. Trudno powiedzieć

– odparł.

Ukraina nadal nie wycofuje się z tego zakazu, a dla nas to podstawa rozpoczęcia działań następnych, czyli np. kwestii dotyczącej upamiętniania

– powiedział.

Wciąż liczę, że druga strona to kiedyś zrozumienie

– dodał.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ