Wrocław rozmawia o osiedlach

Przed nami reforma samorządu osiedlowego. Czy jest potrzebna i czy w ogóle są nam niezbędne rady osiedli okaże się po publicznych debatach, które wskażą czego tak naprawdę wrocławianie od nich oczekują. Jeśli frekwencja będzie na podobnym poziomie jak na pierwszym spotkaniu, obraz nie będzie wiarygodny. Być może cykliczne debaty powinny odbywać się w miesiącach zimnych albo w dni powszednie?

Wczoraj przedstawiciele 47 Rad Osiedlowych, radni miejscy, organizacje pozarządowe i mieszkańcy Wrocławia rozpoczęli dyskusję o szeroko pojmowanej roli i funkcji rad osiedli, niegdyś komórkach absolutnie stanowiących o sobie, teraz zinstytucjonalizowanej do granic możliwości „jednostce  pomocniczej Rady  Miasta”.

Jaka będzie przyszłość rad osiedli – nikt nie jest w stanie przewidzieć. To właśnie teraz jest czas na określenie przyszłości samorządu terytorialnego. Przed nami jeszcze cztery spotkania a późną jesienią otrzymamy raport, który powinien odpowiedzieć na zasadnicze pytania postawione w czasie pięciu spotkań. Szczegóły na stronie serwisu Wrocław Rozmawia.

Można pokusić się o pytanie, czy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim i zechcemy rozmawiać o osiedlach? Radni osiedlowi i radni miejscy chcą napisać „konstytucję wrocławskich rad osiedli” a cykl debat ma posłużyć do sformułowania pomysłów i zasad ich funkcjonowania.

Na kolejnych spotkaniach a potem w raporcie, sformułowane wnioski będą podstawą do ważnych zapisów w statucie miasta i w statutach rad osiedli. Tymczasem zastanawiamy się czy będziemy mieszkać na osiedlach czy może wracamy do dzielnic? Czy rozszerzamy kompetencje i damy absolutną swobodę w decydowaniu o inwestycjach radom osiedli, czy też pozostają jednostkami pomocniczymi bez uprawnień, bez kompetencji i możliwości kreowania „swojej małej ojczyzny” według rzeczywistych potrzeb a nie narzucanej wizji przez magistrat?

Jeśli rozszerzenie kompetencji, to i odpowiedzialność, a co za tym idzie – pensja. Pierwsze kuluarowe dyskusje potwierdzają jeden z postulatów: każdy startujący rozpoczynając swoją kampanię powinien zacząć od badania psychiatrycznego.

Wchodzimy w etap kolejnych konsultacji społecznych, mówi Błażej Szymczak, członek zarządu stowarzyszenia Wrocławskiego Forum Osiedlowego.

Społeczna debata jest kontynuacją naszych celów i zapowiedzi, które były już konsultowane a teraz, na szerszym polu, z innymi podmiotami wracamy do publicznej dyskusji.

Jeśli dojdzie do zasadniczych zmian w funkcjonowaniu rad osiedli, powstanie – na razie pod roboczym tytułem – konstytucja wrocławskich rad osiedli – z której będą wynikały kompetencje.

Zastanowimy się, czy chcemy przejąć niektóre działania miasta a tym samym mieć wpływ na najbliższe otoczenie. To pewne, że razem z mieszkańcami będziemy zmieniać nasze osiedla, bo my najlepiej wiemy, co dzieje się za naszym oknem. Te konsultacje pokażą czego oczekują od nas mieszkańcy a my musimy to zrobić.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ