Krystyna Śliwińska: Kim byłbyś dzisiaj, Grzesiu, polski chłopcze

„Maturzysta 1983”

Kim byłbyś dzisiaj, Grzesiu, polski chłopcze…

Tej prostej myśli nikt się nie oprze
Kto Boga, Ojczyznę, Honor w sercu nosi
I u Boga o miejsce w niebie prosi
Dla Ciebie…

Dla Ciebie,na którego
Tamtego dnia majowego pięknego
Bandyci w mundurach napadli
Umiejętnie pobili,” śladów nie zostawili „…

Skrwawili…zabili naszego chłopca…

Kto słyszał Twój płacz, o pomoc wołanie
Kto wie, jakie było w karcerze konanie
Jaka modlitwa przysiadła na niebie
W tamtej bolesnej chwili – potrzebie…

Do trumny Ci mama chlebak włożyła ulubiony
Odziedziczony,po Edwardzie Stachurze poecie
I górskie buty na drogę ostatnią…
A Twoja gitara – samotna…samotna przecie…

Młodzieniaszka Poetę zakatowali…tak Matkę ukarali

Po trzech latach znów była blisko syna
Współczesna polska Mater Dolorosa
W jednej mogile spoczęli.
Za Wolną Polskę zginęli

Krystyna Śliwińska, 14 maja, 2018

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ