Mieszkańców Wrocławia niepokoi opieszałość ZZK

MP

Miejski drzewostan jest pod kontrolą i brakuje środków na usuwanie połpasożytów (jemioła) a także uschłych drzew.

Warunki do rozwoju  jemioły sprzyjają i w koronach drzew jest jej coraz więcej. Zarząd Zieleni Miejskiej w odpowiedzi na interpelację radnego Damiana Mrozka utrzymuje, że „prowadzi prace związane z usuwaniem jemioły w ramach stałej konserwacji jednocześnie z innymi działaniami związanymi z pielęgnacją drzewostanu, parków, zieleńców i zieleni przyulicznej”.

Monika Pec-Święcicka Zastępca Dyrektora ZZK we Wrocławiu zapewnia, że inspektorzy w ramach comiesięcznych objazdów swoich rejonów ustalają zakres prac pielęgnacyjnych, zwłaszcza zaatakowanych przez półpasożytów, a takim jest jemioła.

W pierwszej kolejności do przeprowadzenia zabiegów pielęgnacyjnych w koronach drzew typowane są drzewa stwarzające zagrożenie dla ludzi i mienia ze względu na posiadany posusz, pochylenie, wypruchnienia, itp., a pielęgnacja, w zakres której wchodzi również usuwanie jemioły, wykonywana jest w miarę możliwości finansowych.

ZZK rocznie pielęgnuje około 2500 drzew, lecz nie ma osobnej puli środków pieniężnych przeznaczonej wyłącznie na usuwanie jemioły.

Damian Mrozek przekazał odpowiedź mieszkańcom, którzy prosili radnego o interwencję w tej sprawie, i jak mówi są zbulwersowani ignorancją ZZK. Oni boją się skutków każdej wichury.

Nie ma środków na konserwację i na usuwanie „wypruchnień” ale będą musiały się znaleźć na dosadzanie i na odszkodowania, w razie powalenia przez wichurę.

Jemioła teraz jest niewidoczna ale jarzębina od kilku lat nie może doczekać się usunięcia. Co z tego, że zgłaszana była administracji? Za każdym razem słyszeliśmy, że będzie zlecenie na usunięcie. Zlecają już trzy a może i cztery lata. Takich zagrożeń jest więcej.

Nie wierzymy, że ktoś objeżdża i inwetaryzuje drzewostan, gdyby tak było, usuwaliby pruchna a nie zdrowe drzwa w Parku Grabszyńskim!

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ