Prostytutki w mieszkaniu Gawłowskiego: Kobieta przyznała – brała pieniądze za seks

pixabay
Jak podaje Radio Szczecin – w apartamencie rzekomo należącym do Stanisława Gawłowskiego – urządziły się kobiety, których „oferta” nie pozostawia wątpliwości, jaką profesję wykonują – to prostytutki.
Żona Stanisława Gawłowskiego zaprzeczyła informacjom, że w mieszkaniu jej męża – polityka Platformy Obywatelskiej – działają prostytutki. Tymczasem wynajmująca mieszkanie kobieta potwierdziła, że spotykała się w tym lokalu z mężczyznami. I brała od nich pieniądze za seks.

Jedna z kobiet, trudniących się w mieszkaniu Gawłowskiego nierządem, porozmawiała z dziennikarzem onet.pl.

– Ja miałam działalność gospodarczą, gastronomiczną. Wzięłam duży kredyt, przestałam spłacać. Komornik na mnie wisiał. No i zaczęłam się spotykać z mężczyznami na sponsoring. Tak sobie po prostu dorabiałam. Muszę spłacać kredyt, mieszkanie to też niemały koszt i tak to wyglądało. Po prostu nie dawałam rady – stwierdziła.

Używa enigmatycznego określenia „sponsoring”, ale wiadomo o co chodzi – seks za pieniądze. – To było po cichu robione i nie wydałoby się, gdyby nie afera wokół pana Gawłowskiego – przyznała

Źródło: niezalezna.pl/ telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ