Durczok przegrał w sądzie. Żądał 2 mln, tymczasem sam musi zapłacić

Piotr Drabik, CC BY 2.0, Flickr
Zapadł wyrok w sprawie Kamila Durczoka. „Wprost” nie musi przepraszać byłego szefa „Faktów” TVN za teksty o molestowaniu i mobbingu. Na dodatek, zamiast otrzymania 2 mln zł, których żądał w sądzie od wydawcy tygodnika i dziennikarzy, sam musi płacić – i to nie mało.

Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował, że to Kamil Durczok musi zapłacić pozwanym przez niego dziennikarzom i wydawcy tygodnika „Wprost” w sumie 14,5 tys. zł.

Były szef „Faktów” stracił też 100 tys. zł kosztem opłaty pozwu z tak gigantycznym roszczeniem finansowym.

Proces dotyczył pozwu Durczoka z 2015 r. za artykuły „Wprost” opisujące molestowanie i mobbing w redakcji TVN.

Sąd zdecydował, że jego pozew wobec wydawcy tygodnika i jego pracowników jest bezzasadny. Proces ten toczył się z pozwu wzajemnego.

Czytaj więcej w dzisiejszej „Gazecie Polskiej Codziennie”.

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ