Borusewicz chce upolitycznić zdarzenie z gdańskiego cmentarza: „Widziałem bezczelność tych, którzy mają władzę w mundurach”

borusewiczYOutube.jpg

Widziałem taką bezczelność tych, którzy mają władzę w mundurach. Doświadczyłem już tego w przeszłości. Myślałem, że w państwie demokratycznym coś takiego mnie już nie spotka

— mówił w „Kropka nad i” (TVN24) wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz (PO), odnosząc się do zdarzenia z gdańskiego cmentarza, gdy nie został przepuszczony na grób żony podczas protestu przeciwko ekshumacji Arama Rybickiego.

 

To była dla mnie sytuacja szokująca i bardzo bolesna. Wiedziałem, że będzie ekshumacja o 19, więc przyszedłem wcześniej, bo zawsze przychodzę na początku tygodnia zapalić znicze

— mówił.

Nie sądziłem, że to co spotka mnie za chwilę, nie jest jakąś opowieścią fantastyczną, tylko będzie realną. Próbowałem przejść, drogę zablokował mi policjant i powiedział, że mnie nie przepuści (…) to było jeszcze kilka godzin przedmiotem

— dodał, szybko przechodząc do ocen politycznych.

Widziałem taką bezczelność tych, którzy mają władzę w mundurach. Doświadczyłem już tego w przeszłości. Myślałem, że w państwie demokratycznym coś takiego mnie już nie spotka

— stwierdził.

Nie rozumiem, po co taka bezwzględność w stosunku do tych rodzin. Nie wystarczy ekshumować tych, których rodziny się zgadzają?

— dodał.

Chodzi przecież o to, aby przedłużać śledztwo, mówić, że „badamy””, „zbliżamy się do prawdy”. Wiadomo, że nie było wybuchu, nie było zamachu, to wszystko to fantazje jakichś chorych ludzi i stąd taka bezwzględność

— oskarżał wicemarszałek Senatu.

Monika Olejnik pytała Borusewicza o Janinę Ochojsą, która nie została wpuszczona do Sejmu.

 

To wygląda tak, że największym zagrożeniem dla PiS są niepełnosprawni. (…) Straż marszałkowska stała się policją, może także używać siły, broni, paralizatorów i na zewnątrz

— zarzucał.

To zbudza oburzenie wszystkich, nie tylko senatorów PO. Bo na komisje nie są wpuszczani goście

— powiedział.

To jest ten paradoks, ja nie wiem dlaczego PiS boi się niepełnosprawnych. Zaplątali się, cztery lata temu taki sam protest popierali i teraz nie bardzo wiedzą, jak mogą z tego wybrnąć. (…) Kierownictwo PiS nie wie, jak wyjść z tej sytuacji. Nie sądzę, żeby została użyta siła, bo to będzie kompletna kompromitacja

— mówił.

Zaplątali się we własne sidła

— dodał.

Polityk PO ogłosił, że nie będzie brał udziału w głosowaniu ws. obniżenia uposażeń parlamentarzystów.

Nie będę głosował ani brał w tym udziału. To hucpa, która do niczego dobrego nie prowadzi i niczego nie załatwi

— powiedział.

PiS to rozpoczął, PiS to prowadzi, niech ponoszą konsekwencje

— dodał.

Zapytany również, czy jego zdaniem art. 7 przeciwko Polsce powinien zostać uruchomiony, odpowiadał wymijająco:

Dla dobra naszej ojczyzny trzeba wprowadzić w Polsce ponownie rządy prawa ponownie. I to jest sprawa zasadnicza.

Borusewicz stwierdził, że ustępstwa legislacyjne PiS to „zmiany kosmetyczne”, którymi próbowano „wykiwać Timmermansa.

Jeśli uchwałą się ustawę o tym, że należy publikować trzy orzeczenia TK nieopublikowane i jednocześnie pisze się, że one nie mają żadnego znaczenia prawnego, to jest to takie drobne cwaniactwo

— dodał.

Wicemarszałek Senatu nie chciał dać wiary w doniesienia medialne nt. Donalda Tuska, który ma rozważać start do europarlamentu, by móc schronić się za immunitetem po zakończeniu kadencji szefa RE.

Prezydent UE będzie kandydował na europarlamentarzystę? Może na radnego? To poniżej wszelkich standardów. Nie sądzę…

— powątpiewał.

Nie sądzę, żeby Donaldowi Tuskowi potrzebny był immunitet i nie sądzę, żeby musiał się bać

— stwierdził Borusewicz.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. Panie Borusewicz a zapomniał pan jak policja strzelała do bezbronnych górników za waszych czasów? A te dowody waszej wspaniałej władzy?Panie Borusewicz, jak krótka ma pan pamięć,Więc przypomnę parę faktów;
    https://parezja.pl/140-sukcesow-d-tuska-platformy-obywatelskiej/ i jeszcze to;http://niewygodne.info.pl/artykul9/04375-Hipokryzja-PO-ws-opiekunow.htm
    Otóż w 2013 roku rząd Tuska negatywnie zaopiniował poselski projekt podniesienia świadczeń dla opiekunów osób niepełnosprawnych. Chwilę później ekipa PO uchwaliła ustawę odbierającą części opiekunom zasiłek wysokości 520 złotych…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ