DR P. TOMCZAK: DLA PACJENTÓW Z RAKIEM NERKI POJAWIŁY SIĘ SKUTECZNE METODY TERAPEUTYCZNE

fot. pexels.com

Pacjenci z rakiem nerki w wielu ośrodkach stali się pacjentami widywanymi codziennie, bo wreszcie dla tych chorych pojawiły się skuteczne opcje terapeutyczne. Obecnie pacjenci otrzymali znacznie lepsze możliwości walczenia z tą chorobą – zaznaczył dr Piotr Tomczak, onkolog kliniczny z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, podczas dzisiejszych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Fundacja Wygrajmy Zdrowie im. prof. Grzegorza Madeja zorganizowała dziś w Warszawie konferencję pt. „Rak nerki – światowe standardy leczenia od teraz w Polsce”. Podczas sympozjum eksperci z dziedziny onkologii i urologii, a także przedstawiciele organizacji pozarządowych oraz pacjenci mówią o diagnostyce, rokowaniach, objawach oraz nowych możliwościach leczenia raka nerki.

Dr Piotr Tomczakktóry również bierze czynny udział w konferencji, poinformował, że zachorowalność na raka nerki stale rośnie o 2-3 proc. rocznie, co stanowi 5 tys. osób. Połowa pacjentów z tej liczby umiera. Gość Radia Maryja wskazał, że jeszcze nie tak dawno onkolodzy nie mogli leczyć raka nerki, ponieważ nie istniały leki, które dawałyby dobre wyniki.

– Dopiero od 2006 r., kiedy pojawiły się innowacyjne leki, tzw. leki ukierunkowane molekularnie, terapia systemowa w tym nowotworze zaczęła nabierać większej skuteczności. Od tamtego czasu ilość leków i możliwości leczenia uległy zdecydowanej poprawie. Pacjenci z rakiem nerki w wielu ośrodkach stali się pacjentami widywanymi codziennie, bo wreszcie dla tych chorych pojawiły się skuteczne opcje terapeutyczne – zaznaczył onkolog kliniczny.

Piotr Tomczak podkreślił, że obecnie pacjenci otrzymali znacznie lepsze możliwości walczenia z tą chorobą.

– Leki nowej generacji do tej pory nie były refundowane, ale są już zarejestrowane w Europie i Stanach Zjednoczonych, tam były stosowane powszechnie. U nas do tej pory nie było takiej możliwości, ale od 1 maja to się zmieniło. Możemy powiedzieć, że leczenie systemowe raka nerki jest w pełni równoważne ze standardami zalecanymi przez towarzystwa naukowe i realizowanymi w krajach Europy Zachodniej, gdzie w tej chwili nie ma takich ograniczeń (…). Niewątpliwie jest to znaczny postęp. Można powiedzieć, że to systemowa zmiana leczenia, która spowoduje, iż te leki będą stosowane jako najprawdopodobniej pierwszego wyboru – oznajmił ekspert.

Onkolog kliniczny zwrócił uwagę, że często objawy nowotworu nerki u pacjentów są nietypowe dla tej choroby, dlatego bardzo ważne jest wykonywanie badań ultrasonograficznych jamy brzusznej.  

– Standardowe objawy dla raka nerki są typowe, choć mało charakterystyczne, bo mówimy o tzw. triadzie objawów: bólu, krwiomoczu i wyczuwalnym guzie w miejscu, gdzie znajduje się chora nerka. Jednak tak naprawdę te objawy występują w niewielkim procencie. Jak rozmawiamy z pacjentami, u których wykryto tą chorobę, to na pytanie, jakie były początki, u większości chorych są to odpowiedzi, że pacjent miał wykonane badanie ultrasonograficzne z powodów niespecyficznych objawów: bóle brzucha czy utrata wagi. Wykonywanie badania ultrasonograficznego jamy brzusznej po 40-tym, a już na pewno po 50-tym roku życia, może zmienić profil tej choroby, jeśli chodzi o to, w jakim statusie ten nowotwór zostanie wykryty. To z kolei ma bezpośrednie przełożenie na efekty leczenia – akcentował ekspert.

źródło: radiomaryja.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ