Jedna z protestujących w Sejmie matek chciała wrócić do domu. Odwiodły ją od tego… posłanki Mucha i Scheuring-Wielgus

Czyja determinacja tak naprawdę stoi za protestem opiekunów osób niepełnosprawnych w Sejmie? To pytanie nasuwało się wielokrotnie. Staje się jeszcze bardziej aktualne po ujawnieniu przez TVP Info znaczącej informacji. Otóż jedna z protestujących matek chciała razem z mężem zrezygnować z okupacji i wrócić do domu. Odwiodły ją od tego… posłanki Joanna Mucha i Scheuring-Wielgus!

Pewne wątpliwości co do prawdziwego – przedstawianego jako „apolitycznego” – charakteru protestu w Sejmie nasunęły różne wypowiedzi opiekunów, a do tego specyficzna postawa polityków opozycji.

Czy politycy totalnej opozycji próbują protestujących wykorzystać politycznie? Taki wniosek może się nasunąć, gdy dowiadujemy się o pewnym zdarzeniu. Otóż Katarzyna Milewicz – matka dwóch niepełnosprawnych córek – chciała razem z mężem zrezygnować z protestu i wrócić do domu. Gdy była już spakowana, posłanki Joanna Mucha (PO) i Joanna Scheuring-Wielgus (obecnie posłanka niezależna) zaczęły namawiać ją, by jednak została w Sejmie.

Miałam kryzys, przez tak długi czas w zamkniętym pomieszczeniu to normalne. Słabsze dni się zdarzają. Ale jesteśmy zdeterminowani i cel jest taki, się że się nie poddamy. Mam wsparcie koleżanek

— powiedziała później Milewicz w rozmowie z TVP Info.

wpolityce.pl/TVP Info

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

  1. idzcie do domow a wasze postulaty beda spelnione tylko nie robcie juz tej szopki na ktorej zeruja hieny pomysl ze powinniscie dostac te pieniadze co fundacje i tak dalej bardzo mi sie podoba jestem z wami ale to zaczyna smierdziec politykom

ZOSTAW ODPOWIEDŹ