Porozmawiajmy o Wrocławiu. Wizja miasta oczami samorządowców

Artykuł sponsorowany

Pierwsza polityczna debata o Wrocławiu z udziałem kandydatów na prezydentów miasta, radnych miejskich i mieszkańców za nami. Formułę zaproponowały przedstawicielki  Ogólnopolskiego Strajku Kobiet i Stowarzyszenie Dolnośląski Kongres Kobiet. W loży ekspertów zasiadły trzy osoby – specjaliści prawa, socjologii, etnologii kulturowej, w tym nauczyciele akademiccy.

Wczoraj „Porozmawiali o Wrocławiu” m.in. Jerzy Michalak, Michał Jaros, Maria Lempart oraz Zieloni, Razem i SLD. Zaproszeni Jacek Sutryk i Stanisław Huskowski nie przybyli. Pomimo braku, dwóch istotnych dla debaty osób, było ciekawie a jej przebieg, dzięki publiczności i panelistom dynamiczny. Debatę prowadziła Renata Kim.

Każdy z zaproszonych gości, w czterech rundach, miał odpowiedzieć krótko i treściwie na wylosowane pytanie. Wrocławianie nie zawiedli, pytania nie były nowe, bowiem poruszały problemy, które na ogół znane są z powodu codziennej uciążliwości i jak mieliśmy okazję usłyszeć, nie mogą być załatwione z braku środków finansowych albo decyzji Ratusza.

Publiczność w większości zgadzała się z prelegentami co do istoty poruszanych zagadnień, kontrowersje wywoływały przedstawione sposoby wyjścia z kryzysowych sytuacji. Ważne, że były dobre pytania, które podpowiedzą kandydatom, co tak naprawdę ważne jest dla mieszkańców Wrocławia. A ważne były inwestycje i infrastruktura w starej zabudowie i na nowych osiedlach. Funkcjonowanie rad osiedli, straży miejskiej i spółek miejskich. A także placówek oświatowych i urzędów. Zapewnienie podstawowych potrzeb dla młodych ludzi w zakresie mieszkania, oświaty i parkowania samochodów, to jeden z najmocniejszych akcentów pierwszego spotkania. Rozważano o przyszłości wrocławskich zabytków i sportu. Powrócił temat sprzedaży Wrocławskiego Klubu Sportowego WKS ŚLĄSK, jeśli jeszcze znajdzie się na niego jakiś kupiec.

Reasumując. Wrocław potrzebuje antypisowskiej koalicji. Nadto musi się rozwijać a deweloperzy nie mogą dyktować warunków. Trzeba zrobić wszystko aby zwiększyć frekwencję wyborczą mieszkańców.

Jest nadzieja, iż kolejna debata będzie równie ekscytująca i przybędą goście, którzy odpowiedzą na kolejne pytania, bo „aktywność publiczności jasno wskazuje na to, że wrocławianie chcą rozmawiać o Wrocławiu i chcą być wysłuchani”, mówi Katarzyna Obara-Kowalska z Bezpartyjnych Samorządowców.

 

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ