Być jak Rotmistrz Pilecki – bohater niezwyciężony

Na zaproszenie Andrzeja Dunajskiego dyrektora Szkoły Podstawowej ISKRY przy ul. Pautscha i Stowarzyszenia Odra Niemen, do Wrocławia przyjechała Małgorzata Kupiszewska, jedna z nielicznych osób, mówiąca o życiu Niezłomnego Żołnierza Witolda Pileckiego.

Z pewnością tę lekcję uczniowie zapamiętają na całe życie. Małgorzata Kupiszewska jest pedagogiem, wie jak przekazywać informacje i robi to doskonale. Dzieci usłyszały nie tylko o trudnych latach Polski Ludowej. Mówiono  o wartościach którymi kierował się bohater narodowy, o raporcie z pobytu w obozie koncentracyjnym w Auschwitz, a także medalu, który otrzymał od Marszałka Pisudskiego. Dzieci były zachwycone.

Świat już trochę usłyszał o  misji Witolda Pileckiego, ale wiedza jest ciągle niepełna, mówiła uczniom Małgorzata Kupiszewska.

Kto z was umie wszystko naraz: jeździć konno, fechtować, pływać, strzelać? To muszę powiedzieć, że Witek umiał to wszystko, kiedy był w waszym wieku.

Uczniowie, świetnie znający historię Rotmistrza Pileckiego, dowiedziały się jeszcze wielu nieznanych faktów. Poznały numer obozowy Pileckiego 4859 i obiecały, że już go nigdy nie zapomną. Były zdumione, że jego dzieci – Zosia i Andrzej – przez 50 lat nie wiedziały, że ich ojciec 25 maja 1946 roku, o godz. 21.30 został zamordowany w więzieniu mokotowskim.

Zofia Pilecka, dowiedziała się o tym dopiero 27 lat temu i od tamtego czasu, w każdą rocznicę mordu stała przed więzieniem sama. Przez wiele lat nikt jej nie towarzyszył, bo nikt nie słyszał o Rotmistrzu.

Rotmistrz Pilecki druty obozu w Auschwitz przekroczył z własnej woli ale to, że założył tam siatkę organizacyjną, uczniowie nie zdawali sobie sprawy, ani o tym, że mieli swoją radiostację i przez siedem miesięcy nadawali relacje z tego, co dzieje się w obozie, oraz że przygotowywane było powstanie, mieli nawet broń ukrytą pod podłogą.

Ćwicz: męstwo, odwagę, pokorę, honor (…), bądź jak Rotmistrz Pilecki bohater niezwyciężony – to hasła, którymi dzieci pożegnały Małgorzatę Kupiszewską. W rewanżu otrzymały Raport Witolda Pileckiego w wersji polskiej i angielskiej.

Artykuł powstał dzięki wsparciu Fundacji KGHM

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ