Patryk Jaki: „Ratusz wie, że patrzymy im na ręce. Teraz Gronkiewicz-Waltz jest szefem sztabu wyborczego Trzaskowskiego”

fot: youtube

Ciągle mam wrażenie jakby Rafał Trzaskowski i Hanna Gronkiewicz-Waltz stali po stornie mafii reprywatyzacyjnej a nie majątku miasta. Tego samego dnia powinni ogłosić, że nie będą składać skargi na decyzje komisji

— powiedział Patryk Jaki na antenie TVP, w programie „Gość Wiadomości”.

Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy mówił m.in. o osiągnięciach kierowanej przez niego Komisji Weryfikacyjnej.

Udało się wydobyć ok. 5 milionów złotych w gotowce od mafii reprywatyzacyjnej

— stwierdził i dodał, że miasto odzyskało również setki milionów złotych w majątku.

Hanna Gronkiewicz-Waltz unika posiedzeń Komisji Weryfikacyjnej. Jaki sugeruje, że może się to wiązać z obowiązkiem składania zeznań pod przysięgą.

Widać, że pani prezydent nie chce tego zrobić. Są jakieś wątki, których się boi. Ogromny majątek został rozkradziony

— powiedział.

Będziemy robić wszystko co w naszej mocy, by wypłacić odszkodowania jak największej liczbie osób

— dodał.

Ratusz wie, ze patrzymy im na ręce. (…) Nie mam wątpliwości, że istniały jakieś układy

— mówił.

Jaki przypomniał przeszłość Rafała Trzaskowskiego, który był szefem kampanii Gronkiewicz-Waltz.

Niewiele brakuje i Warszawa wybierze czwartą kadencje HGW, czyli Rafała Trzaskowskiego

— stwierdził.

Hanna Gronkiewicz-Waltz codziennie wspiera Trzaskowskiego. (…) Urzędnicy prezydent Warszawy są sztabem wyborczym Rafała Trzaskowskiego. (…) Teraz Hanna Gronkiewicz-Waltz jest jego szefem sztabu wyborczego

— dodał.

Odniósł się też do happeningu Rafała Trzaskowskiego, który będzie chodził po Warszawie z ławeczką.

Rafał Trzaskowski stawia ławeczkę, a Patryk Jaki proponuje nowe rozwiązania programowe

— powiedział Jaki.

Odniósł się również do „osiągnięć” politycznych swojego kontrkandydata.

Pisał osobiście donosy na Polskę i myślał, że nikt się o tym nie dowie. Był jednym z tych, którzy prowadzili negocjacje ws. przyjęcia uchodźców do polski. Niewiele brakowali i by mu się udało

— mówił.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ