STOP wypalaniu traw

Przedwiośnie, wiosna i jesień to pory roku, w których cieszymy się piękną pogodą ale to też czas wypalania traw na łąkach i nieużytkach rolnych. Niestety wśród wielu ludzi nadal panuje błędne myślenie, po wypaleniu suchej trawy czy zarośli, ziemia stanie się bardziej żyzna, przyniesie większy plon czy przyśpieszy wzrost nowej traw np. na łące i zniszczy chwasty. Drudzy mawiają, że ich dziadek, później ojciec wypalał, więc teraz ta „tradycja” przypada jemu, rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.

Naukowo zostało udowodnione, że wypalanie traw nie przynosi żadnych ale to żadnych korzyści ekonomicznych. Ponadto wypalanie traw prowadzi nawet do nieodwracalnych zmian w naturalnym środowisku, niszcząc przypowierzchniową mikroflorę i mikrofaunę. Przypowierzchniowa warstwa ziemi zostaje kompletnie zniszczona, pod wpływem wysokiej temperatury giną mikroorganizmy, grzyby, humus, próchnica a związki azotu i fosforu ulatują do atmosfery czyli wszystkie związki i substancje, na które składa się żyzna gleba. To nie wszystko!

Infografika wDolnymslasku.com

Nieprawdą jest również stwierdzenie, że po wypaleniu traw pozostaje popiół, który użyźni glebę. Nic bardziej mylnego, najczęściej pozostaje on wywiany lub zmyty z wyjałowionej gleby.

Niszczone są miejsca lęgowe ptaków gnieżdżących się na ziemi i krzewach, a co za tym idzie również ich jaja i pisklęta. Giną też zwierzęta domowe, które znajdując się w pobliżu szybko rozprzestrzenianego się pożaru tracą orientację w wyniku wysokiej temperatury oraz dymu. Sytuacja ta dotyczy również zwierząt leśnych tj. sarny, jelenie czy dziki, płazów (żaby, ropuchy, jaszczurki), mniejszych ssaków ( krety, ryjówki, jeże, zające lisy, borsuki, kuny, nornice, myszy, badylarki i inne drobne gryzonie). Gina również niezwykle pożyteczne zwierzęta bezkręgowe, m.in. dżdżownice (wpływają na strukturę i właściwości gleby), pająki, wije, owady (pszczoły i trzmiele, które zapylają kwiaty, ich śmierć przyczynia się po pomniejszenia plonów). Giną także mrówki, których jedna kolonia może zniszczyć do
4 miliona szkodliwych owadów rocznie i które zjadając resztki roślinne i zwierzęce, ułatwiają rozkład materii organicznej oraz wzbogacają glebę w próchnicę. Często nie zdajemy sobie z tego sprawy, że to prawdziwa katastrofa dla ekosystemu.

W przyrodzie zdarzają się samozapłony wysuszonych obszarów lecz liczby podawane przez strażaków mówią same za siebie, za ponad 90% pożarów odpowiedzialny jest człowiek. Oprócz niszczenia cennego środowiska naturalnego, pożary niosą za sobą śmiertelne żniwo, co roku zabijając kilkanaście ludzi. Wysuszone trawy palą się naprawdę szybko, a w szybszym rozprzestrzenianiu się ognia pomaga wiatr. W takich okolicznościach nie trudno o prawdziwą tragedię, giną ludzie, czasem zabudowania, zwierzęta hodowlane. Straż pożarna co roku przyjmuje tysiące zgłoszeń dotyczących podpaleń nieużytków rolnych.

Pamiętajmy, że za wypalanie traw zgodnie z ustawami i kodeksem wykroczeń grożą kary aresztu lub grzywny.

Ile lat jeszcze musi minąć by ludzka głupota i brak wyobraźni u osób, które podkładają ogień, bezpowrotnie minęły. Widząc pożar reagujmy, dzwoniąc na straż pożarną czy straż miejską ratując przyrodę i własne życie.

http://www.straz.gov.pl/porady/wypalanie_traw

DH

Artykuł powstał dzięki wsparci WFOSiGW

 

 

Poglądy autorów i treści zawarte w artykule nie zawsze odzwierciedlają stanowisko WFOŚiGW we Wrocławiu

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ