Wojciech Skurkiewicz: Mam nieodparte wrażenie, że protest w Sejmie jest przedłużany w związku ze Zgromadzeniem Parlamentarnym NATO

To są bardzo duże wydarzenia. Bierze w nich udział ponad 260 delegatów z poszczególnych państw członkowskich NATO. Do tego blisko 100 z państw obserwatorów. Podczas tych spotkań dyskutowane są sprawy dotyczące bezpieczeństwa. Z reguły w tych spotkaniach uczestniczy szef NATO. (…) Tak będzie również i w Warszawie

— powiedział w programie „Sygnały Dnia” Wojciech Skurkiewicz, wiceszef MON, kandydat PiS na prezydenta Radomia, odnosząc się do faktu, że dziś w Warszawie rozpocznie się trwająca cztery dni sesja Zgromadzenia Parlamentarnego NATO.

To jest ciało doradcze, opiniotwórcze. (…) Nieprzypadkowo ta sesja jest w Warszawie. Polska jest krajem dominującym na wschodniej flance NATO

— podkreślił wiceszef MON. Na pytanie, czy priorytetem Polski w tych rozmowach jest promowanie wzmocnienia wschodniej flanki NATO, Skurkiewicz odpowiedział:

Oczywiście, że tak. (…) Polskie stanowisko jest niezmienne.

Rozmowa dotyczyła także protestu osób niepełnosprawnych i ich opiekunów w Sejmie.

Mam nieodparte wrażenie, że ten protest jest przedłużany w związku ze Zgromadzeniem Parlamentarnym NATO

— mówił Wojciech Skurkiewicz.

Bez wątpienia ten baner, które panie próbowały wywiesić z okien parlamentu, nie został dostarczony przez Straż Marszałkowską, tylko te panie posłanki, które teraz tak ochoczo pomagają protestującym, a wcześniej ochoczo maszerowały w Czarnych Marszach

— zaznaczył polityk PiS.

Dziś ten protest stał się absolutnie protestem politycznym

— dodał.

Skrytykował też posłanki opozycji wspierające protest w Sejmie.

Mam wielkie pretensje do tych posłanek. W imię intrygi politycznej robią wiele niedobrego dla Polski i dla tego, jak potem politycy są postrzegani przez społeczeństwo

— podkreślił.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ