Dr Jan Pyś: Żegluga śródlądowa to przyjaciel przyrody-

Foto: mat. prasowy

We Wrocławiu rozmawiali przedstawiciele żeglugi śródlądowej, hydrotechników, osób odpowiedzialnych za ochronę środowiska, stowarzyszeń i administracji państwowej na temat uwarunkowań środowiskowych w żegludze śródlądowej. Przez lata pojawiły się krytyczne wypowiedzi na temat złego wpływu inwestycji wodnych na ochronę środowiska. Obawy dotyczą budowy wielofunkcyjnych zbiorników retencyjnych, utrzymania i pogłębiania dróg wodnych, budowy stopni wodnych, inwestycji realizowanych na obszarach Natura 2000.

Przyrodnicy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu uważają, że należy pogodzić interesy zarówno sfery gospodarczej, jak również z obszaru ochrony środowiska. Dlatego tej tematyce ma być poświęcona najbliższa konferencja naukowców wrocławskich.

Przedstawiciele stowarzyszeń podkreślali, że transport wodny jest najbardziej przyjaznym środowisku rodzajem transportu, dlatego też należy dokonać wszelkich starań, aby przywrócić żeglugę na Odrze przy zachowaniu uwarunkowań środowiskowych. Podkreślali, że Odra pełni także inne ważne środowiskowo funkcje, takie jak np. trasa rowerowa „Blue Velo” oraz turystyka wodna.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska stoi na stanowisku, że nie ma zakazu realizacji inwestycji na obszarach chronionych, w szczególności na obszarach Natura 2000. Jedynie należy mieć na uwadze, że w sytuacji prowadzenia inwestycji na tego rodzaju obszarach konieczne jest przeprowadzenie procedury oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia i tym samym określenie środowiskowych uwarunkowań jego realizacji tak, by wszelkie prace były realizowane zgodnie z przepisami z zakresu ochrony środowiska. Obszarów Natura 2000 nie należy traktować jako bariery w rozwoju gospodarczym kraju, a jako możliwość pogodzenia interesów podmiotów zainteresowanych inwestycjami i podmiotów zajmującymi się ochroną przyrody. Przepisy prawa nie wykluczają realizacji inwestycji na obszarach chronionych, jedynie pokazują, w jaki sposób należy je prowadzić, aby nie doprowadzić do degradacji środowiska naturalnego (m.in. przez prowadzenie prac w określonych miesiącach, kompensacje przyrodnicze).

Zwrócono uwagę także na fakt braku w Polsce tzw. „kultury rzeki”. Obecnie większość społeczeństwa identyfikuje rzekę jako znacznie zanieczyszczony ciek oraz potencjalne zagrożenie powodziowe. Nie jest również prowadzona edukacja ekologiczna na temat rzek w Polsce. Mając na uwadze plany rozwoju transportu śródlądowego w Polsce, w społeczeństwie należy propagować prowadzenie działalności na obszarach nadrzecznych oraz na samej rzece, tak, aby na nowo przywrócić i rozwinąć „kulturę rzeki”.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej we Wrocławiu poinformował, że ważna rola informowania o walorach także środowiskowych żeglugi śródlądowej może być dofinansowana z Funduszu. Dotacje sięgają do 90 proc. na szkolenia, akcje dotyczące edukacji ekologicznej (m.in. w zakresie gospodarki wodnej i żeglugi śródlądowej). Tym samym możliwe jest uzyskanie dofinansowania do akcji promocyjnej i edukacyjnej skierowanej do potencjalnych kandydatów Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, jak również środowisk pośrednio bądź bezpośrednio związanych z żeglugą śródlądową. Uczniowie technikum poza wiedzą o żegludze śródlądowej z pewnością zdobędą również informacje o ochronie środowiska i dbania o rzekę.

Wniosek jaki nasuwa się po dyskusji jest taki, że podstawową przyczyną obaw organizacji ekologicznych o stan rzek po przeprowadzeniu inwestycji jest brak lub niedostatek właściwej informacji. A przecież inwestycje przyjazne środowisku na rzekach przeprowadzane prowadzi się wszędzie.

autor: Dr Jan Pyś

źródło: gazeta Obywatelska

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ