Nikczemne słowa Hołdysa: PiS uznał protestujących za narzędzie zbrodni. Mają poczucie zwycięstwa. To trochę tak, jak gwałciciel

holdys_1.jpg

Rząd uznał, że to jest banda złoczyńców, która chce im przypiec pięty. Postanowili więc sprowadzić ich do parteru. Uznali ich za narzędzie zbrodni, zamachu stanu. Tu nie ma rozmowy. PiS ma poczucie zwycięstwa? To trochę tak, jak gwałciciel. Rozmowa na ich temat jest stratą czasu. Wyrzuciłem ich z głowy

— stwierdził w rozmowie z Jarosławem Kuźniarem w Onet Rano Zbigniew Hołdys, odnosząc się do zakończonego protestu w Sejmie osób niepełnosprawnych i ich opiekunów.

Hołdys przekonywał, że w sprawach politycznych nie myli się od 50 lat. W jego ocenie politycy to najgorsza kasta, która istnieje na świecie, a w sprawie protestu w Sejmie nie pokazali żadnej siły, a jedynie chamstwo, arogancję i bezduszność.

Oni zachowują się jak nieludzie. W ludziach jest miłość do życia innych ludzi, innych stworzeń. Znam polityków, rozmawiam z nimi, z niektórymi się przyjaźnię i bardzo lubię. W Joannie Scheuring-Wielgus jest odruch człowieczy, naprawdę reaguje. Nigdy bandyta, złodziej, gwałciciel nie wygrywa

— dramatyzował Hołdys.

Pytany o to, czy protest w Sejmie był polityczny, Hołdys grzmiał, że nie ma większej zniewagi w tej chwili, niż powiedzieć komuś, że jest politykiem. Że to co robi, jest polityczne.

Oni używają tego określenia w celu zdezawuowania ciebie. Równie dobrze mogliby powiedzieć, że to, co oni robią, jest na zlecenie gangsterów. (…) To jest arogancja. Patrzysz na czyjeś cierpienie z pobudek politycznych. Dla mnie trudne do przyjęcia jest to, że oni mają naród polski za naród debili

— kpił Hołdys, dodając, że telewizja publiczna jest dla ludzi nierozgarniętych.

Rozmowa Kuźniara z Hołdysem to czysta propaganda. Te pełne udawanej troski słowa i bólu nad losem niepełnosprawnych i dopytywanie „artysty” o protest jaki zakończył się w Sejmie, mówiąc że to zwycięstwo „siły obecnej władzy”, która pogardza najsłabszymi, przekraczają granice dobrego smaku.

Jednak jak widać, można wspierać czarne marsze i promować zabijanie nienarodzonych dzieci, bo są chore i można też bronić i wspierać protest niepełnosprawnych. Gdzie tu logika?

wpolityce.pl/onet rano

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ