Schmidt o Lubnauer: „Nie sięgałabym po władzę w partii, nie mając wizji na jej rozwój”

fot: youtube

Podjęłam decyzję, aby nie startować w tym roku w wyborach prezydenckich w Poznaniu—poinformowała Joanna Schmidt, która była gościem Bogdana Rymanowskiego w programie „Jeden na jeden” w TVN24.

W rozmowie nie brakowało uszczypliwości w stosunku do .Nowoczesnej i Koalicji Obywatelskiej.

Mam stosunek do Koalicji Obywatelskiej taki, że nie uważam ją za obywatelską. Ona jest zbyt wąska. To dwupartyjna koalicja, dla mnie to nie jest obywatelska

—stwierdziła.

Ciężko mi teraz powiedzieć, jak zachowywałabym się na miejscu Katarzyny Lubnauer, bo przede wszystkim nie sięgałabym po władzę, nie mając wizji na rozwój partii. Nie było follow-up, co dalej, strategii długiego myślenia, refleksji, co będzie

—mówiła była poseł .Nowoczesnej.

Schmidt pytana był również o nowy projekt polityczny.

Nazywałabym to połączenie liberalizmu czy przedsiębiorczości z wrażliwością społeczną i miejsce na takie połączenie jest na scenie politycznej

—zaznaczyła.

Z Robertem Biedroniem nie rozmawiamy. Rozmawiamy z Barbarą Nowacką. Nie pracujemy nad wspólnym projektem z Biedroniem. Spotykamy się, rozmawiamy z wieloma osobami, które uważają tak, jak my, że jest miejsce na połączenie tego liberalizmu z wrażliwością społeczną

—powiedziała, dodając, że ma nadzieję, że zorganizują się do wyborów samorządowych.

wpolityce.pl/TVN24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ