Wiśniewska ostro o totalnych: Jest granica kompromitacji intelektualnej. Opozycja po raz kolejny ją przekroczyła

Gościem red. Marcina Bąka w programie „Wolne głosy po południu” była Poseł do Parlamentu Europejskiego Jadwiga Wiśniewska z Prawa i Sprawiedliwości. – Przystąpienie do UE miało nam umożliwić rozwinięcie się do poziomu państw zachodnich. Według Eurostatu jesteśmy liderem rozwojowym w Europie. Nie będzie naszej zgody na to, by teraz nas ktoś powstrzymywał – jasno deklarowała poseł Wiśniewska. Pozostając przy relacji Polska-Bruksela, odpowiedziała na pytanie: czy obcięcie funduszy europejskich to decyzja polityczna ze strony Komisji Europejskiej?

– Jesteśmy na początku negocjacji. Droga przed nami będzie na pewno wyboista i skomplikowana. Trzeba liczyć się z efektem Brexitu. W efekcie tego, mniej pieniędzy wpłynie do budżetu Unii Europejskiej – tłumaczyła europoseł. – Nasz region rozwija się znacznie dynamiczniej, niż pozostałe w UE, stąd pojawia się luka zasobności. Komisja przy konstrukcji budżetu bierze też pod uwagę poziom bezrobocia wśród osób młodych. Szczęśliwie mamy najmniejsze bezrobocie od 26 lat, stąd też cięcie w naszej finansowej perspektywie. Znaczące cięcia dotykają nie tylko Polskę, ale też państwa Europy Środkowo-Wschodniej – kontynuowała poseł Wiśniewska.

Argumenty strony polskiej

– Będziemy zabiegać, aby w polityce spójności nie było rażących cięć. To samo dotyczy się polityki rolnej. Polska w czasie II wojny światowej była znacząco zniszczona. Przystąpienie do UE miało nam umożliwić rozwinięcie się do poziomu państw zachodnich. Według Eurostatu jesteśmy liderem rozwojowym w Europie. Nie będzie naszej zgody na to, by teraz nas ktoś powstrzymywał – deklarowała.

„Obcięcie budżetu formą zdyscyplinowania Polski”

– Są granice kompromitacji intelektualnej. Opozycja po raz kolejny ją przekroczyła. Podtrzymują, że chce się nas w ten sposób zdyscyplinować, jednak nie dostrzega się, że wszelkie państwa sąsiadujące również są tak traktowane. Jeśli nie ma się do powiedzenia nic racjonalnego, lepiej po prostu milczeć. Jeśli ktoś dziś buduje niechęć do Unii Europejskiej, to zdecydowanie są to przedstawiciele opozycji totalnej – skrytykowała narrację opozycji.

Źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ