Rzepliński obraża Szydło i Morawieckiego: „To były żarty. Facet z sufitu bierze dane. Kłamie… Bredzi jakieś głupoty”

Geniusz, który zniszczył tyle, w ciągu tak krótkiego czasu, to geniusz zniszczenia

—powiedział o prezesie Prawa i Sprawiedliwości prof. Andrzej Rzepliński. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego był gościem Jacka Nizinkiewicza w programie #RZECZoPOLITYCE.

W programie rozmawiano m.in. o sporze polskiego rządu z Komisja Europejską. W opinii Rzeplińskiego, KE nie odpuści Polsce.

Nie odpuści, absolutnie nie. Dojść do porozumienia – tak. (…) Na tyle, na ile go poznałem (Fransa Timmermansa – przyp. red.), a znam się… to znaczy umiem rozpoznawać ludzi… To jest bardzo rzetelny prawnik, świetny polityk, nieustępliwy człowiek, który stoi na gruncie wspólnych wartości

—zaznaczył Rzepliński, płynnie przechodząc do tematu funduszy europejskich.

Mówimy dzisiaj o tym ile będziemy mieli mniej funduszy… Czyli znowu, to jest wypowiedź kogoś, kto naprawdę lubi być zależnym, taką ma osobowość półniewolnika. Nam się należy, bo będzie… mniej dostaniemy. Jakie, cholera mać, mniej dostaniemy? To są nasze pieniądze, unijne, my co roku więcej przyczyniamy się… Premier mojego rządu kłamie mówiąc ile my dokładamy do Unii

—powiedział, dodając, że „politycy PiS mają osobowość półniewolniczą”.

Jakby tego było mało, to Rzepliński nazwał wicepremier Szydło i premiera Morawieckiego „żartem”.

Pan Morawiecki, tak samo pani Szydłowa, to z mojej perspektywy, to były żarty. (…) Facet z sufitu bierze dane. Kłamie… Opowiada jakieś rzeczy o 22 mostach. (…) Czy on spontanicznie to mówi, czy mu to przygotowują. Czy z tego wynika, że aktualnie w Polsce nie budowane są żadne mosty, nigdzie? Że w Warszawie nie ma tylu mostów, ile jest? Gdyby on powiedział: nowy program Mosty plus, czyli budujemy mosty z Europą, naszą naturalną Europą, czyli zachodnią to bym powiedział: nie, ten facet rzeczywiście ma coś do powiedzenia, coś do zaproponowania i dla Polaków, i dla Polski. A on bredzi, jakieś głupoty

—atakował premiera Rzepliński.

W rozmowie pojawił się również wątek praworządności i przyszłych wyborów samorządowych, które zdaniem b. prezesa TK mogą nie być wolne.

To że nie ma sędziów wyborczych jest czymś co jest jak nadciągająca, bardzo ciężka burza. (…) Niekoniecznie musi się to skończyć katastrofalną ulewą, to może się rozejść. Ale ta burza nadciąga. (…) Będą nietransparentne i będą prowadzone w taki sposób, że będą rodziły dodatkowe konflikty między Polakami. Wybory, dzień wyborów to ma być – i to jest kanon – to ma być święto demokracji. A nie jeszcze dodatkowe kopanie rowu pancernego między Polakami

—straszył Rzepliński.

Jak widać, emerytura nie służy profesorowi…

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ