Andruszkiewicz: Trzaskowski jest kandydatem Niemiec, bo to ich interesy reprezentuje

fot. youtube.com
Gośćmi Tomasza Sakiewicza w programie Telewizji Republika ,,Polityczna Kawa” byli: Sebastian Kaleta, wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej; Adam Andruszkiewicz, poseł Wolnych i Solidarnych oraz Grzegorz Wierzchołowski, redaktor naczelny portalu niezalezna.pl. W programie skomentowali skandaliczną wypowiedź Rafała Trzaskowskiego dotyczącą budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego – W wizji polityków takich, jak Trzaskowski – Polska ma być małym państewkiem, które gdzieś tam leży w nogach – ocenił poseł Andruszkiewicz.

Kandydat na prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowski (PO) pytany o budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego w radiu TOK FM stwierdził,  że jest on nie potrzebny, bo niebawem powstanie taki w Berlinie – Ja uważam, że to jest gigantomania przy tym, że będziemy mieli w ciągu dwóch lat lotnisko w Berlinie – stwierdził polityk.

Sakiewicz: – Polityk, który mówi, że po co nam lotnisko, skoro będziemy mieli w Berlinie. To trudno o większą kompromitacje, on już jest skończony na lata, Platforma powinna go od razu schować.

Kaleta: – Na pewno w czasie kampanii wyborczej te słowa będzie można wypomnieć. To bardzo niepokojąca wypowiedź, pomimo tej komicznej otoczki.

– W kontekście ujawnienia motywacji pana Trzaskowskiego – jego zdaniem Polsce nie jest potrzebne dużo lotnisko, bo powstaje duże lotnisko w Berlinie.

 W Niemczech jest kilka dużych lotnisk, więc lotnisko w Berlinie potrzebuje rynków i Polacy budując cały ten CPK sprawiają, że rynek Berlina staje pod znakiem zapytania. Budowa strategicznych portów jest bardzo istotna dla państwa.

Sakiewicz: Wiemy, że za kilkadziesiąt lat Okęcie się zatka i jest ono bardzo męczące dla wszystkich.

Kaleta: Niemcy niepokoją się, że Polska może mieć swój Centralny Port Lotniczy. (…) Opozycja zarzuca gigantomanie premierowi Morawieckiemu. Powiem politykom Platformy jedno: to, że w Polsce trzeba wybudować port lotniczy, to już mówili politycy Platformy.

Andruszkiewicz: Pan Trzaskowski jest kandydatem nie tylko Platformy i Nowoczesnej, ale także opcji niemieckiej. Pan Trzaskowski reprezentuje ewidentnie interesy niemieckie.

– On teraz musi się odwdzięczać i pilnować interesów niemieckich nad Wisłą. A w interesie ich interesie jest to, żeby to centrum gospodarcze Europy zostawić w Niemczech i nie przesuwać w stronę Polski.

– W wizji polityków takich, jak Trzaskowski – Polska ma być małym państewkiem, które gdzieś tam leży w nogach.  (…) Szanuję Niemcy za to, że sobie kształcą polityków w obcych państwach. My też tak powinniśmy robić.

Wierzchołowski: Dlaczego mieć polskie stocznie? Skoro są stocznie w Niemczech. Po co nam polski przemysł? Skoro Niemcy mają.

Sakiewicz: Ale ze stoczniami się sprawdziło.

Wierzchołowski: Po co można dbać o polskie interesy. To jest taka linia myślenia, Rafał Trzaskowski okazał się na tyle niemądry, że się do tego przyznał.

Andruszkiewicz: My pozwalamy na trochę za dużo, ale dlatego, że jesteśmy słabym państwem. Będziemy bardzo mocno atakowani. Warto zobaczyć, którzy politycy walczą z przekopem mierzei wiślanej i budowy CPK i wtedy widać komu oni służą.

Źródło: Telewizja Republika

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ