Tajemnicza śmierć Pawła Chruszcza. „Rozmawiałem z nim krótko przed śmiercią. Nie wierzę, że targnął się na życie”

twitter.com

Rozmawiałem z nim krótko przed śmiercią. Miał plany na przyszłość. Namawiał mnie do wspólnej realizacji projektu

— wspomina Pawła Chruszcza znajomy. Rozmówca portalu wPolityce.pl, który pragnie zachować anonimowość dodaje, że w samobójstwo nie wierzy również rodzina.

Nie wierzę, że targnął się na życie

— podkreśla z naciskiem.

Paweł Chruszcz, radny miasta Głogowa, brat Sylwestra Chruszcza, posła Wolnych i Solidarnych został znaleziony w czwartek. Był powieszony na słupie energetycznym, miał poranione dłonie. Zaginął w środę, około godz. 22 żona zgłosiła zaginięcie. Polityk angażował się w wyjaśnienie sprawy znęcania się nad dziećmi w Zielonym Przedszkolu w Głogowie. Miał 42 lata, żonę, dwoje dzieci, tworzyli szczęśliwą rodzinę. We wtorek Paweł Chruszcz spoczął na cmentarzu w Głogowie.

 

Każdy kto go znał, wie, że Paweł nie mógł popełnić samobójstwa

— mówi. Dodaje, że radny bał się o życie.

Sympatyczny, kulturalny, nie emocjonował się. Nigdy nie słyszałem, żeby podniósł głos. Kiedy mówił zawsze się uśmiechał

— wspomina.

Paweł Chruszcz według naszych rozmówców nie miał problemów rodzinnych. Przekonują, że nie miał problemów, które mogłyby doprowadzić do samobójstwa.

W wyjaśnienie sprawy mocno zaangażował się premier Mateusz Morawiecki. Miał zlecić służbom raportowanie co 6 godzin co dzieje się w sprawie

— podkreśla nasz rozmówca.

Zwłoki głogowskiego radnego w Boże Ciało po południu znaleźli kibice klubu Chrobry Głogów, którego Paweł Chruszcz był wiernym kibicem. Według kibiców akcję poszukiwawczą prowadzili tylko oni i Ochotnicza Straż Pożarna. Policja miała włączyć się dopiero kiedy kibice znaleźli ciało.

Pętla była profesjonalnie zrobiona, miała podwójny splot. Zrobił ją ktoś, kto się na tym zna

— mówi. Dodaje jednak, że to nie jest argument, ponieważ robienia splotów można nauczyć się w internecie.

Według wstępnej opinii lekarza sądowego przyczyną śmierci Pawła Chruszcza było uduszenie. Pojawiają się jednak liczne spekulacje. Niektórzy przekonują, że śmierć ma związek ze sprawami, którymi zajmował się głogowski radny.

 

Zajmował się kwestią powołania na stanowisko byłego prezesa KGHM, powietrzem zatruwanym arsenem i Zielonym Przedszkolem w Głogowie

— mówi inny ze znajomych Pawła Chruszcza, który również pragnie zachować anonimowość.

Wątpi, żeby przyczyną śmierci było sprawa przedszkola.

Nikt za takie rzeczy nie zabija

— przekonuje.

KGHMem miał się interesować również poseł Kukiz ‘15 Rafał Wójcikowski, który zginął w wypadku samochodowym 19 stycznia 2017 r.

 

Inny z rozmówców do listy spraw, których wyjaśnieniem zajmował się radny Paweł Chruszcz dołącza jeszcze jedną.

Oprócz spraw związanych z KGHM starał się wyjaśnić kwestią śmieci przywożonych z Niemiec do Polski i składowanych w naszym kraju

— twierdzi.

Kiedy Pawłowi Chruszczowi urodził się syn z zespołem Downa zaczął dociekać dlaczego w Głogowie rodzi się tak wiele dzieci z zespołem Downa. Miał stwierdzić, że jest to związane z zanieczyszczeniem powietrza przez arsen oraz z odpadami przywożonymi z Niemiec i składowanych w okolicach Głogowa.

We wtorek, 5 czerwca, Paweł Chruszcz miał spotkać się z zastępcą koordynatora ds. służb specjalnych Mariusza Kamińskiego, Maciejem Wąsikiem. Tego dnia rozpoczynało się posiedzenie Sejmu. Z prośbą o spotkanie do byłego wiceszefem CBA zwrócił się poseł koła Wolni i Solidarni Sylwester Chruszcz, brat Pawła. Parlamentarzysta miał powiedzieć Maciejowi Wąsikowi, że jego brat chce porozmawiać o sprawach głogowskich. Nie zdążył.

Wiedziałem, że mam spotkać się w sprawie przedszkola i nieprawidłowości z tym związanych

— potwierdza Maciej Wąsik w rozmowie z „Dziennikiem Gazetą Prawną”.

 

Tragiczna śmierć radnego, który walczył o uczciwość w życiu publicznym sprawia, że pojawiają się spekulacje. Spraw, które należy wyjaśnić jest wiele. Pojawia się lista pytań, na które należy odpowiedzieć.

Dlaczego sekcja zwłok odbyła się w Głogowie, skoro jak donoszą media Paweł Chruszcz zajmował się lokalnymi nieprawidłowościami? Dlaczego sekcja zwłok nie została przeprowadzona od razu, ale dopiero po 30 godzinach? Dlaczego następowało logowanie telefonów w innych miejscach niż był? Czy w samochodzie Pawła Chruszcza znaleziono przedmioty, które mogły nie należeć do niego?

Bardzo dobrze, że śledztwo ws. śmierci Pawła Chruszcza zostanie objęte nadzorem przez Prokuraturę Krajową. Podobnie jak dobrą informacją jest to, że sprawa została przekazana Prokuraturze Okręgowej w Legnicy.

 

Wydaje się, że brat Pawła Chruszcza, poseł klubu WiS powinien zostać objęty ochroną służb. Taką ochroną należy również objąć ewentualne osoby, które posiadają wiedzę o sprawach, których wyjaśnieniem zajmował się zmarły radny.

źródło: wpoltyce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ