A to dobre! Wyborcza ogłasza „sukces” Parady Równości, ale przyznaje, że za czasów PO rzucano w nią kamieniami

fot: youtube

Sprzedaż gazety spada, odsuwają się od niej kolejni sojusznicy, a publicyści już dawno przekroczyli granicę śmieszności, Pewnie dlatego taka rozpaczliwa tęsknota za jakimś „sukcesem”! Mowa o „Gazecie Wyborczej”, które ogłosiła dziś „zwycięstwo” nad prawicą w kontekście sobotniej Parady Równości. Impreza gejów i lesbijek ma rzekomo udowodnić, że w Polsce „nie zbije się już politycznego na homofobii”.

 

W elaboracie ku czci sobotniego przemarszu aż roi się od absurdów. I tak z kilkunastotysięcznego przemarszu, nagle, frekwencja skoczyła do 45 tys. uczestników. To jednak nie koniec manipulacji. Autor publikacji przekonuje, że środowisko LGBT i GW odniosło wielki „sukces”.

Wszyscy politycy muszą się liczyć z tęczą.(…) Dotychczas nie do pomyślenia, żeby w paradzie szli polityce PO, a w sobotę dumnie maszerowali z tęczowymi flagami i wrzucili zdjęcie na facebooka.

– egzaltuje się autor komentarza.

 

Ale najlepsze autor publikacja zostawia na koniec! Przekonuje więc, że za czasów rządów PO – PSL atakowano Paradę Równości. Dziś to już przeszłość.

Pamiętam Parady Równości sprzed kilku lat, kiedy w ich stronę leciały butelki i kamienie. Szliśmy w kordonie policji w pełnym rynsztunku. W sobotę maszerowało 45 tys. ludzi, protestów nie było.

– stwierdza nieoczekiwanie autor.

 

Propaganda LGBT wchodzi w nowy etap. To już nie tylko histeria i manipulacja, ale także amok. I jeszcze jedno: to „Gazeta Wyborcza” panicznie boi się faktu, że marsze gejów powszednieją i na mało komu robią jeszcze jakiekolwiek wrażenie. To nie zwycięstwo „Gazety Wyborczej”, a raczej efekt znudzenia społeczeństwa. Pstrokata impreza nie budzi już niemal żadnych emocji. Co najwyżej uśmiech politowania.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ