Jacek Świat o skardze Nowoczesnej do KRRiT: Podnoszą swoją cenę przy przechodzeniu do innych ugrupowań

fot. youtube.com

Projekt Nowoczesna jest właściwie skazany na wymarcie. Nie sprawdził się. Nie zaproponował wyborcom nic nowego. Nie zaprezentował nowych idei, nowych programów, ani nowego sposobu uprawiania polityki. Sądzę, że po wyborach samorządowych nastąpi odpływ działaczy i elektoratu od Nowoczesnej— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl poseł PiS Jacek Świat.

wPolityce.pl: Nowoczesna skarży „Studio Polska” do  Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Posłanka Monika Rosa domaga się nałożenia kary finansowej za wypowiedzi o „Paradzie Równości”. Jak pan to skomentuje?

Jacek Świat: Akcja Nowoczesnej to typowy wykwit poprawności politycznej okraszony modnymi określeniami typu mowa nienawiści, pogarda itd. Jakoś tym Państwu nie przeszkadza kiedy w telewizjach komercyjnych ludzie dobrej zmiany są traktowani z pogardą i wyzywani. Określenie faszysta jest jednym z najłagodniejszych. Wniosek do Krajowej rady Radiofonii i Telewizji jest dosyć zabawny.

Dlaczego?

Pojawia się tam stwierdzenie, że telewizja powinna dobierać gości tak, żeby zniwelować prawdopodobieństwo pojawienia się ostrych wypowiedzi. Jednocześnie pojawia się postulat, żeby telewizja publiczna pokazywała całą różnorodność wydarzeń i zjawisk. Jak rozumiem telewizja ma pokazywać różne opinie. Nie wiem jak Nowoczesna chce to pogodzić ze sobą.

Czyli jak zwykle w działaniach Nowoczesnej brakuje logiki i sensu?

Jest tu swoista logika, tylko, że przypomina historię z Fordem K, który można było wybrać w dowolnym kolorze pod warunkiem, że był czarny. Tutaj można wybrać dowolne opinie i poglądy, byle były zgodne z linią i duchem poprawności politycznej. Właściwie to byłoby nawet śmieszne, gdyby nie to, że jest dość przygnębiające. Poprawność polityczna niestety ma się dobrze i niestety coraz powszechniej się rozprzestrzenia. Na szczęście w Polsce jest mniej popularna niż na Zachodzie. Nie powinniśmy jej się poddawać. Polska jest jednym z nielicznych krajów zachodniej cywilizacji, który zachowuje zdrowy rozsądek. Mam nadzieję, że tak będzie i w przyszłości.

Nowoczesna ma coraz większy problem z poparciem wyborców. Według jednego z ostatnich sondaży partia balansuje na krawędzi progu wyborczego.

Projekt Nowoczesna jest właściwie skazany na wymarcie. Nie sprawdził się. Nie zaproponował wyborcom nic nowego. Nie zaprezentował nowych idei, nowych programów, ani nowego sposobu uprawiania polityki. Sądzę, że po wyborach samorządowych nastąpi odpływ działaczy i elektoratu od Nowoczesnej.

Kogo mogą wesprzeć?

Parta kierowana przez Katarzynę Lubnauer jest słabo zakorzeniona w terenie, więc zapewne w wyborach samorządowych poniesie porażkę. Będą coraz mocniejsze odpływy działaczy i elektoratu do Platformy Obywatelskiej, do Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Część działaczy może zrezygnować z angażowania się w politykę. Jeszcze rzutem na taśmę politycy Nowoczesnej chcą zaistnieć. Może robią to, żeby podnieść swoją cenę transferową przy przechodzeniu do innych ugrupowań.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ