Lis żalił się, że PiS zabiera mu prąd w redakcji, a okazało się, że za awarię odpowiadała… niemiecka firma

Jakiś czas temu redaktor naczelny „Newsweeka” żalił się, że w redakcji odłączyli prąd – dokładnie wtedy kiedy zamykano numer. Lis pisał, że to „sabotaż w ramach repolonizacji mediów”. Odpowiedź dr Kistera była wręcz spektakularna!
„Jest dramat. W Newsweeku wyłączyli nam prąd, w piątek, gdy zamykamy numer. Czy to sabotaż w ramach repolonizacji mediów?” – pisał Tomasz Lis na Twitterze.

Dzisiaj odpowiedział mu dr Łukasz Kister, ekspert ds. bezpieczeństwa:

„Panie nadredaktorze, uprzejmie donoszę, że rzeczywistym dostawcą energii elektrycznej na terenie Warszawy jest niemiecka spółka Innogy. Może to jakaś dywersja mocodawców”.

 


źródło: telewizjarepublika.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ