Zdrojewski o liście Tuska: „Zawsze interes narodowy był dla mnie ponad interesem wyborców i partii”

Zdrojewski.jpg

Szyld Platformy Obywatelskiej odzyskał siłę, ale już nie blask– stwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Bogdan Zdrojewski, europoseł z ramienia PO, były prezydent Wrocławia.

Dodał, że teraz ważne jest to, żeby Platforma zabiegała bardziej o elektorat bliższy Prawu i Sprawiedliwości, niż o polityków s PiS. Tym samym odniósł się do kandydatury Kazimierza Ujazdowskiego na prezydenta Wrocławia. W ocenie Zdrojewskiego, wynik we Wrocławiu może może pokazać granice akceptacji elektoratu dla kandydatur spoza PO.

Zdrojewski, dopytywany o to, czy będzie startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy PO czy z listy Tuska, polityk zapewnił, że nie skacze z partii do partii i nie jest kolekcjonerem stanowisk.

Dodał, że dla niego zawsze interes narodowy był ponad interesem wyborców i partii.

Pytany o to, czy Tusk wkroczy do gry na arenie narodowej, Zdrojewski powiedział, że jest przekonany o tym, że przynajmniej do końca tego roku ze strony Tuska nie będzie żadnej inicjatywy .

To polityk niezwykle odpowiedzialny, ma także świadomość swojej roli w stabilizowaniu sytuacji w UE przy niezwykłych wstrząsach. Dziś jego zaangażowanie w sprawy krajowe mogłoby być bardzo źle odebrane. (…) Dziś widzimy przewodniczącego Rady Europejskiej w świetnej formie i znakomicie orientującego się w naszych sprawach

– przekonywał Zdrojewski.

W jego ocenie, żeby pokonać PiS, potrzebne będzie nowe sprawcie dla PO albo uzupełniające alternatywy. Wszystko po to, żeby nikt „rozczarowany nie został w domu”.

Dodał, że Robert Biedroń nie jest żadnym zagrożeniem dla Tuska, bowiem nie widzi w nim potencjału na lidera.

Dopytywany o to, jak PO może wygrać z PiS, Zdrojewski powiedział, że może to zrobić wiarygodnym przekazem, skromnością i dobra komunikacją ze społeczeństwem.

Dziś zainfekowany państwowy organizm wymaga poważnego leczenia i nie obędzie się bez radykalniejszych aktywności. (…)Lekarstwo nie może być gorsze od choroby. Kolejność jest jednak prosta: obronić pozycję w samorządach, wystawić najlepszy skład w wyborach do PE, a następnie przedstawić spójny program na kluczową kadencję polskiego parlamentu

– stwierdził Bogdan Zdrojewski.

Doprawdy ciekawy plan. Warto jednak zwrócić uwagę, że Platforma Obywatelska przez osiem lat swoich rządów pokazała, że nie ma nic wspólnego ze skromnością, a tym bardziej z dobrą komunikacją ze społeczeństwem i wiarygodnym przekazem.

wpolityce.pl /Rzeczpospolita

PODZIEL SIĘ

4 KOMENTARZE

  1. Czyli najpierw skamle o głosy wyborców, potem ma ich w d…pie. Przekłada interes narodowy. Priorytety tego interesu sam sobie ustala. Np. europosłowie PO mogą powiedzieć że w interesie narodowym było zagłosowanie za zmianą ustawy o pracownikach delegowanych, nakładającą na pracodawców obowiązek stosowania wyższych stawek płacowych obowiązujących w kraju delegowania lub za zastosowaniem wobec Polski Artykuł 7 Traktatu o Unii .

  2. Może dziwne pytanie ale interes narodowy jakiego kraju bo ostatnio PO udowadnia że to nie Polska jest jej krajem ale Niemcy po za tym jak interes wyborców się nie liczy to dlaczego Pan miałby się liczyć dla wyborców może zagłosuje na Pana ” interes ” Narodowy…

  3. Może dziwne pytanie ale interes narodowy jakiego kraju bo ostatnio PO udowadnia że to nie Polska jest jej krajem ale Niemcy po za tym jak interes wyborców się nie liczy to dlaczego Pan miałby się liczyć dla wyborców może zagłosuje na Pana ” interes ” Narodowy…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ