Bieńkowska w oparach absurdu: Było wyłącznie obrażanie wiceprzewodniczącego Timmermansa i pokazywanie, że możemy zrobić wszystko

Nazwałabym to nadal dialogiem, a nie sporem. To jest lepsze słowo na to, co się odbywa. Cały czas powtarzam, że ta wspólna Europa opiera się na dialogu i na rozmowie— powiedziała na antenie radia TOK FM komisarz Elżbieta Bieńkowska.

Jesteśmy na takim etapie, że ten dialog trwa, co jest bardzo cenne i co trzeba podkreślać od pół roku, bo wcześniej tego dialogu w ogóle nie było i nie było rozmowy z Komisją. Było wyłącznie obrażanie wiceprzewodniczącego Timmermansa i pokazywanie, że możemy zrobić wszystko

— upierała się komisarz.

Oczywiście nie obyło się obyć bez krytyki rządzących.

W tej chwili ten dialog trwa, chociaż może po stronie polskiej jest jakieś dziwne wyobrażenie, że można pewnymi pozorowanymi, kosmetycznymi ruchami, związanymi z systemem praworządności, np. publikowaniem wyroków TK, które teraz są nieadekwatne do sytuacji przekonać tych, którzy się tutaj tym zajmują, że wszystko jest w porządku

— grzmiała.

Dlatego te kroki, choć małe, w kierunku popchnięcia tej decyzji w stronę rady i w stronę krajów członkowskich, jednak się odbywają. Nie ma żadnego zawieszenia

— powiedziała komisarz.

wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ