Kwaśniewski lamentuje u Olejnik: „PiS skazuje Polskę na europejskie peryferie, ja się na to nie zgadzam”

foto: yt

To jest kpina z obywateli. (…) Uważam, to za nieporozumienie i manipulacje. W tych propozycjach są rzeczy nieprzystające do konstytucji —stwierdził Aleksander Kwaśniewski, oceniając zaproponowane pytania jakie mają się znaleźć w referendum dot. konstytucji. B. prezydent był gościem Moniki Olejnik w programie „Kropka nad i” w TVN24.

Kwaśniewski zwrócił uwagę m.in. na pytanie dot. konstytucyjnego zagwarantowania szczególnego wsparcia dla rodziny, polegającego na wprowadzeniu zasady nienaruszalności praw nabytych, takich jak m.in. świadczenia 500 plus.

Wpisanie programu 500 Plus do konstytucji nie ma sensu, bo czemu 500 zł, a nie więcej?

—pytał.

Zdaniem b. prezydenta referendum może być płaszczyzną do zjednoczenia opozycji.

W PiS jest opór przed tym referendum, bo obawiają się blamażu. Dla opozycji jest to szansa, aby stworzyć koalicję. Opozycja będzie wzywać do obrony konstytucji i zwycięstwo murowane

—stwierdził.

W rozmowie pojawił się również wątek dzisiejszej debaty o praworządności w Polsce, która odbyła się w Parlamencie Europejskim.

Rząd nierozumie, że rozmowa z UE, to nie rozmowa z przeciwnikiem. Podpisaliśmy konkretne traktaty i powinniśmy ich przestrzegać. PiS ma poparcie 18 proc. Polaków, a wszyscy, którzy nie głosują na PiS, to zdrajcy. Jeżeli uważa się, że tylko te 18 proc., to nie zdrajcy, to jest to skandal

—mówił.

Słyszę, że władza działa w imieniu większości Polaków, a na jakiej podstawie? Gdzie jest ta większość?

—pytał.

PiS skazuje Polskę na europejskie peryferie, ja się na to nie zgadzam

—dodał Kwaśniewski.

wpolityce.pl /TVN24

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ