Odwołanie posiedzenia prezydiów Sejmu i Bundestagu? Prof. Paruch: Gdzie tu jest kryzys? Nie eskalujmy problemów tam, gdzie ich nie ma

merkel.jpg

Wczoraj premier rozmawiał z Angelą Merkel, marszałek Sejmu spotka się z przewodniczącym Bundestagu. Gdzie tu jest kryzys relacji? Nie jest dobre eskalowanie problemów tam, gdzie ich nie ma. To nie przynosi żadnego pożytku

— mówił w „Faktach po Faktach” (TVN24) prof. Waldemar Paruch, politolog, pełnomocnik premiera ds. Centrum Analiz Strategicznych.

W programie przedstawiono wyjątkowo stronniczy materiał ws. odwołania wspólnego posiedzenia prezydiów Sejmu i Bundestagu. Prof. Waldemar Paruch odpowiedział stanowczo.

 

Proszę zadać sobie pytanie i zapytać wicemarszałków, dlaczego nie mogli polecieć na wizytę w Niemczech. Żadnego spotkania, jak mówią politycy opozycji, na Nowogrodzkiej nie było. Nie chodzi też o stosunki polsko-niemieckie

— powiedział.

Przerysowywanie, że to jest jakiś problem w stosunkach polsko-niemieckich, jest nieprawdziwe

— zaznaczył.

Jednak Paweł Zalewski z PO unosił się.

Dlaczego marszałek Kuchciński nie był w stanie zdyscyplinować w tak ważnej sprawie prezydium Sejmu?

— pytał nerwowo.

Żaden afront to nie był. Proszę nie przerysowywać sytuacji, zdarzają się przypadki odwoływania różnych wizyt

— mówił dalej prof. Paruch.

Wczoraj premier rozmawiał z Angelą Merkel, marszałek Sejmu spotka się z przewodniczącym Bundestagu. Gdzie tu jest kryzys relacji? Nie jest dobre eskalowanie problemów tam, gdzie ich nie ma. To nie przynosi żadnego pożytku

— zaznaczył.

Prof. Waldemar Paruch był również pytany o sprawę relacji europejsko-amerykańskich i słowa premiera Mateusza Morawieckiego o możliwości pełnienia przez Polskę funkcji mediatora pomiędzy USA a Niemcami. Politolog zwrócił uwagę na kryzys w relacjach tych państw.

Polityka amerykańska wobec Europy wyraźnie się zmieniła. USA przestają stawiać na Niemcy (…). W wyniku czego mamy zmianę polityki USA na Europę Środkową, której liderem jest Polska

— mówił.

Jak zauważył jeszcze politolog, doszło do wyraźnie zmiany, ponieważ USA odchodzi od komunikacji z Brukselą na rzecz samych państw UE.

źródło: wpolityce.pl

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ